„Mnóstwo osób jest zawiedzionych...". Buda o nowym programie mieszkaniowym rządu

„Mnóstwo osób jest zawiedzionych...". Buda o nowym programie mieszkaniowym rządu

Waldemar Buda
Waldemar Buda Źródło: X / Waldemar Buda
Pod koniec ubiegłego tygodnia Ministerstwo Rozwoju i Technologii ogłosiło szczegóły programu „Mieszkanie na start". Rozczarowania nowym programem mieszkaniowym rządu nie kryje były szef resortu Waldemar Buda.

Pod koniec 2023 roku Ministerstwo Rozwoju i Technologii poinformowało, że ustawowy łączny limit na rok 2023 i rok 2024 na dopłaty do programu „Bezpieczny kredyt 2 proc." został wyczerpany. Resort przypomniał, że ustawowe limity wydatków na kredyt 2 proc. zakładały, że wsparciem w latach 2023 – 2024 może być objęte ok. 50 tys. kredytów. Tymczasem do końca grudnia podpisano ok. 55 tys. umów.

– Oznacza to, że łączne środki na bezpieczny kredyt 2% na lata 2023-2024 zostały wyczerpane i z początkiem nowego roku konieczne jest wstrzymanie przyjmowania nowych wniosków przez banki uczestniczące w programie – informowało pod koniec grudnia zeszłego roku ministerstwo.

Buda o złych szacunkach ws. Bezpiecznego kredytu 2 proc.

Program „Bezpieczny kredyt 2 proc." resort rozwoju i technologii uruchomił w lipcu zeszłego roku. Ministerstwem kierował wówczas Waldemar Buda, który był dziś gościem „Salonu Politycznego Trójki". Pytany, o to dlaczego zainteresowanych kredytem było znacznie więcej niż zakładano, były minister przekonywał, że zainteresowanie programem wzrosło, gdy nowa koalicja zapowiedziała jego likwidację.

– Jeżeli w październiku, po wygranych wyborach przez Platformę zapowiedziano, że kredyt będzie likwidowany, to ja się nie dziwię, że ludzie tłumnie rzucili się na ten kredyt, wiedząc, że on będzie z końcem roku zlikwidowany – tłumaczył w radiowej Trójce Buda.

Ministerstwo Rozwoju i Technologii zapowiedziało, że „Bezpieczny kredyt 2 proc." zastąpi nowy program "Mieszkanie na start". Jego szczegóły przedstawiono pod koniec zeszłego tygodnia.

W programie będzie obowiązywał limit wiekowy dla singli do 35. roku. Pozostałe gospodarstwa takiego limitu nie będą miały. Będą natomiast limity dochodowe, progi mają wynosić:

  • 10 tys. zł brutto dla 1-osobowego
  • 18 tys. dla 2-osobowego
  • 23 tys. dla 3-osobowego
  • 28 tys. dla 4-osobowego
  • 33 tys. dla 5-osobowego.

W programie przewidziano wprowadzenie zasady złotówka za złotówkę, do kwoty 500 zł, co oznacza, że przekroczenie limitu nie pozbawi dopłaty.

Podobnie jak w przypadku programu „Bezpieczny kredyt 2 proc.", ze wsparcia będzie można skorzystać na zakup pierwszego mieszkania. Wyjątek będzie dotyczyć rodzin 5-osobowych.

Oprocentowanie wyniesie:

  • 1,5 proc. dla gospodarstw 1 i 2-osobowych
  • 1 proc. dla 3-osobowych
  • 0,5 proc. dla 4-osobowych
  • 0 proc. dla 5-osobowych.

Dopłaty do oprocentowania będą przez 10 lat, ale wyniosą nie więcej niż:

  • 200 tys. zł dla gospodarstwa 1-osobowego
  • 400 tys. zł dla 2-osobowego
  • 450 tys. zł dla 3-osobowego
  • po 50 tys. za każdą kolejną osobę.

Były minister ocenia „Mieszkanie na start"

Program „Mieszkanie na start" ma zostać uruchomiony w połowie roku. Pytany o nowy program mieszkaniowy rządu, były minister rozwoju i technologii powiedział: – Miał być kredyt 0 proc. dla wszystkich, a jest dla pięcioosobowej rodziny. Mnóstwo osób jest zawiedzionych, piszą do mnie, że zostali oszukani.

Czytaj też:
Mieszkanie na start zastąpi Bezpieczny Kredyt 2 proc. Ekspert wskazuje „mocny czynnik podnoszący ceny”

Czytaj też:
Ceny mieszkań dalej będą rosnąć. „Duży strumień taniego pieniądza”

Źródło: Polskie Radio, Wprost.pl