Nie będzie iPhone'ów pod choinką. Apple ma wielki problem w Chinach

Nie będzie iPhone'ów pod choinką. Apple ma wielki problem w Chinach

Premiera Apple iPhone 14. Kolejki przed Apple Store
Premiera Apple iPhone 14. Kolejki przed Apple Store Źródło: Instagram / raikou9333
Apple ogłosiło znaczny spadek produkcji iPhone'ów w kluczowym momencie przed zbliżającymi się świętami. Głowna fabryka montująca smartfony iPhone 14 Pro i iPhone 14 Pro Max w Chinach zmaga się z lockdownem.

Jeśli planowaliście sprezentować bliskim lub rodzinie najnowszego iPhone'a 14 – możecie mieć problem z jego znalezieniem. Amerykańska spóła poinformowała o „znacznym obniżeniu produkcji” najnowszych smartfonów w głównej fabryce w Chinach.

Apple – będzie mniej iPhone'ów na święta

przekazało, że operowany przez Foxconn zakład montażowy w Zhengzhou działa ze znacznie niższą przepustowością. To efekt wprowadzonych w mieście lockdownów związanych z nawrotem pandemii COVID-19.

Fabryka odpowiada za większość montaż modeli premium – iPhone 14 Pro i iPhone 14 Pro Max. Apple ostrzega, że do sklepów trafi mniej telefonów, a klienci muszą się spodziewać długiego czasu oczekiwania po zamówieniu telefonów. Obecnie to ok. 31 dni zamiast dwóch.

Firma zapowiedziała też inwestorom, że w grudniowym okresie świątecznym – zwykle okresie żniw dla firmy – spodziewa się spadku sprzedaży iPhone'ów, ponieważ podaż nie ma szans dorównać popytowi na urządzenia. Już w zeszłym miesiącu spółka zwiastowała, że wskaźniki wzrostu firmy mogą zwolnić w najbliższym czasie.

Chiny w lockdownie COVID-19

Przez ostatni tydzień sytuacja w Zhengzhou nie była łatwa. Po wykryciu 358 lokalnych przypadków zarażenia wprowadzono tam ostry lockdown, który miał zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się COVID-19. To część polityki „zero-COVID” wprowadzonej przez Państwo Środka.

Jak raportowała agencja Reuters, pracownicy z zakładu montażu iPhone'ów w Zhengzhou są zobowiązani do życia „w obiegu zamkniętym”, gdzie pracują oraz odpoczywają na terenie fabryki, oddzieleni od własnych rodzin. Niektóre osoby miały się nawet zdecydować na ucieczkę z terenu fabryki.

Czytaj też:
Apple się poddaje. iPhone'y będą miały USB-C
Czytaj też:
Nadchodzi nowa unijna dyrektywa. Uderzy m.in. w Google i Apple