Nadzór Finansowy grozi platformom crowdfundingowym

Nadzór Finansowy grozi platformom crowdfundingowym

Internet
Internet Źródło: Unsplash / John Schnobrich
Jak informuje Puls Biznesu, Nadzór Finansowy zaczął uważnie przyglądać się platformom crowdfundingu udziałowego. Wszystko przez ostatnie zmiany prawa, do których platformy nad się nie dostosowały.

Mija ponad miesiąc od wprowadzenia nowych przepisów wynikających z nowelizacji o obrocie instrumentami finansowymi. Mimo upływającego rocznego okresu przejściowego żadna z platform crowdfundingu udziałowego nie złożyła wniosku o licencję maklerską – informuje Puls Biznesu.

Nowa definicja

Nowelizacja ustawy zmieniła definicję usługi oferowania instrumentów finansowych. Pod nowe przepisy zaczęły podlegać także platformy crowfundingowe. Aby prowadzić działalność w pełni legalnie, powinny one wystąpić o licencję maklerską, której niemal żadna z nich obecnie nie posiada. Wyjątkiem jest platforma CrowdConnect należąca do Domu Maklerskiego INC. Warto jednak przypomnieć, że licencję taką posiadała, zanim jeszcze zajęła się crowdfundingiem.

– Brak wniosków o udzielenie zezwolenia na prowadzenie działalności maklerskiej może oznaczać dwie rzeczy. Albo platformy dostosowały swój model działania tak, aby nie naruszać przepisów prawa, albo są na kursie kolizyjnym z prawem – mówi Pulsowi Biznesu Maciej Kurzajewski, dyrektor departamentu firm inwestycyjnych w Urzędzie Komisji Nadzoru Finansowego.

Urząd ostrzega, że jeśli okaże się, że platformy crowfundingowe postanowiły pójść drugą z wymienionych dróg, nie będzie się wahał zawiadamiać o takich przypadkach prokuratury.

Czytaj też:
Szykuje się kolejny rekord. Rynek inwestycyjny w Europie ma się świetnie. Korzysta na tym Polska