Tak działa Shakeomat, Biedronki. Klienci mają sposób, by zwiększyć swoje szanse na promocje

Tak działa Shakeomat, Biedronki. Klienci mają sposób, by zwiększyć swoje szanse na promocje

Biedronka
Biedronka Źródło: Shutterstock
Shakeomat, Biedronki to funkcja w aplikacji, która dostępna jest już od jakiegoś czasu. Jak lepiej z niej korzystać? Okazuje się, że klienci mają swoje sposoby.

Klienci Biedronki chętnie korzystają z promocji. Informacje o nich sieć umieszcza m.in. w gazetkach. Na szczególne benefity mogą liczyć posiadacze karty lojalnościowej Moja Biedronka, jednak gdy ktoś w telefonie zainstaluje aplikację, wtedy już ma dostęp do największych możliwości. To właśnie tam działa Shakeomat. W nim znajdziemy dedykowane nam promocje.

Shakeomat Biedronki. To warto wiedzieć

Opcja Shakeomat pozwala kupić wybrane produkty w niższej cenie. Możemy zobaczyć m.in. kupon na pastę do zębów, gdzie drugi produkt będzie kosztował o 86 proc. mniej czy kupon na płyn do szyb, dzięki któremu za drugie opakowanie zapłacimy o 60 proc. mniej. Promocje z tej sekcji są spersonalizowane i przypisywane do naszego konta m.in. na podstawie historii naszych zakupów.

Każdy posiadacz aplikacji, może skorzystać z dwóch kuponów z Shakeomatu dziennie. By odkryć, co się w nim znajduje, trzeba potrząsnąć telefonem lub kilka razy postukać palcem w danym miejscu. Niestety, gdy wyświetlimy jedną ofertę, na drugą musimy chwilę poczekać – od kilku godzin do kilku minut. Im wcześniejsza pora dnia, tym czas oczekiwania jest dłuższy. Wieczorem możemy czekać tylko kilka sekund.

Co jeszcze warto wiedzieć? Z danej zniżki skorzystamy tylko konkretnego dnia. Na każdy przypadają dwa kupony. Jeśli ich nie wykorzystamy, przepadają. Okazuje się, że klienci mają sposób, by promocje się nie marnowały.

Klienci mają sposób na promocje z Shakeomatu. Mnożą promocje

Miłośnicy Shakomatu z Biedronki zaczęli działać na facebookowych grupach. To właśnie tam wymieniają się informacjami o swoich kuponach na dany dzień. Dzięki temu żadna z oferowanych ofert nie musi przepaść – jeśli jakaś nas nie interesuje, możemy ją po prostu komuś oddać, a w zamian przyjąć inną.

Klienci Biedronki na grupy wrzucają zdjęcia zrzutów ekranu z aplikacji ze swoimi ofertami specjalnymi. Zainteresowani daną zniżką mogą odezwać się w wiadomości prywatnej lub pod postem i otrzymać kod z aplikacji, a następnie wykorzystać go przy kasie. Regulamin sieci nie zabrania takich praktyk. Sieć podkreśla jednak, by zachować czujność.

Czytaj też:
SMS-y Biedronki pod lupą UOKiK. Wszystko przez skargi konsumentów
Czytaj też:
Urocze prezenty na walentynki za grosze. Nie trzeba szukać daleko

Opracowała:
Źródło: interia.biznes.pl