Złe wiadomości dla posiadaczy fotowoltaiki. Niektórzy mogą mieć problemy

Złe wiadomości dla posiadaczy fotowoltaiki. Niektórzy mogą mieć problemy

Panele słoneczne, zdjęcie ilustracyjne
Panele słoneczne, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pexels / Los Muertos Crew
Prosumenci, którzy w ostatnich dwóch latach przyłączyli swoje instalacje fotowoltaiczne do sieci, od 1 lipca 2024 r. przejdą na nowy system rozliczania godzinowego sprzedaży energii elektrycznej.

Nadchodzą trudne czasy dla posiadaczy paneli słonecznych na dachach swoich domów, czy w ogródkach? Nie dla wszystkich, ale część z nich może mieć poważne problemy. Zamiast średniomiesięcznych stawek będą mieć te stawki zależne od godziny w jakiej wprowadzą energię do sieci.

– Niestety, oznacza to dla nich spadek przychodów ponieważ w tych godzinach, w których instalacje fotowoltaiczne generują najwięcej prądu, mamy też już wyraźne spadki cen energii elektrycznej na rynku hurtowym, związane z tym, że mamy dużo „zielonego prądu” – mówi w rozmowie z MarketNews24 Bartłomiej Derski, ekspert WysokieNapiecie.pl.

Magazyny energii zamiast paneli słonecznych

Ekspert wskazuje, że zmiany mogą wpłynąć na rynek. To będzie skutkować z czasem decyzjami prosumentów o kupowaniu magazynów energii, ponieważ ceny mogą już nam spadać do ujemnych.

W przyszłości będziemy albo dopłacać do oddawania energii elektrycznej, albo będziemy powstrzymywać generację z własnej instalacji fotowoltaicznej, albo będziemy tę energię magazynować. I ta ostatnia opcja będzie coraz popularniejsza.

– Ceny magazynów energii spadają, co może stymulować rosnący popyt, który już widać bardzo wyraźnie na rynku prosumenckim – komentuje B.Derski.

Czytaj też:
Panele fotowoltaiczne zamiast dachu. Szykuje się rewolucja w budownictwie
Czytaj też:
Gigantyczne rachunki za fotowoltaikę. Polacy skarżą się do RPO

Źródło: MarketNews24