Z projektu „specustawy koronawirusowej” wynika, że szefowie poszczególnych resortów będą mogli ustalać maksymalne ceny żywności, produktów rolnych, chemii, papieru toaletowego i produktów medycznych. W ich gestii będzie też ustalanie najwyższej dopuszczalnej marży w sklepach. W dokładnym zapisie projektu obecnie ujęte zostało to jako regulacja cen „towarów lub usług mających istotne znaczenie dla ochrony zdrowia lub bezpieczeństwa ludzi lub kosztów utrzymania gospodarstw domowych”.
Jak władze zamierzają dopilnować przestrzegania narzuconych producentom i sklepom cen? To zadanie spocznie na barkach inspektorów handlowych, farmaceutycznych, rolno-spożywczych i sanitarnych. W przypadku, gdy cena będzie wyższa od tej przewidzianej w ministerialnym rozporządzeniu, klienci będą mogli domagać się zwrotu pieniędzy. Cały pomysł jest podyktowany wzrostem cen niektórych, szczególnie pożądanych w czasie epidemii produktów. W ostatnich tygodniach znacząco podrożały m.in. ceny masek ochronnych z filtrem HEPA.
Czytaj też:
Koronawirus uderza w USA. Rekordowa liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnychCzytaj też:
Tarcza antykryzysowa. Czym jest pakiet pomocowy przyjęty przez rząd?Czytaj też:
Prof. Barbara Piontek: Kryzys związany z koronawirusem może przewartościować gospodarkę