Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w kwietniu 2026 r. wyniosło 9530,70 zł – poinformował Główny Urząd Statystyczny. To mniej niż miesiąc wcześniej, gdy średnia płaca osiągnęła rekordowy poziom 9583 zł.
Spadek względem marca wyniósł 1,3 proc. GUS wyjaśnił, że był on związany z brakiem lub mniejszą skalą dodatkowych wypłat, które pojawiły się w poprzednim miesiącu. Chodzi między innymi o nagrody, bonusy oraz premie kwartalne, roczne i świąteczne.
Średnia płaca w Polsce rośnie wolniej
W ujęciu rocznym przeciętne wynagrodzenie wzrosło w kwietniu o 5,4 proc. To wynik słabszy od prognoz, które zakładały wzrost na poziomie 6 proc. Dla porównania w marcu dynamika podwyżek wynosiła 6,6 proc.
Oznacza to, że pensje wciąż rosną, ale tempo wzrostu wyraźnie słabnie. Dodatkowo znaczenie ma inflacja, która w kwietniu przyspieszyła do 3,2 proc. rok do roku, między innymi przez drożejącą ropę naftową i paliwa.
Realne wynagrodzenia nadal na plusie
Po uwzględnieniu inflacji średnia płaca w Polsce wzrosła realnie o około 2,1 proc. rok do roku. To już 33. miesiąc z rzędu, w którym realna dynamika wynagrodzeń pozostaje dodatnia.
Tempo wzrostu jest jednak coraz słabsze. W marcu realne płace rosły o 3,5 proc., a rekordowe tempo odnotowano w marcu 2024 r., gdy wyniosło około 10 proc. i było najwyższe od ćwierćwiecza.
Dane GUS nie obejmują całej gospodarki
Statystyki GUS dotyczą sektora przedsiębiorstw, czyli firm zatrudniających co najmniej 10 pracowników. Obejmują one około 40 proc. wszystkich pracujących w polskiej gospodarce.
Do wynagrodzeń wliczane są nie tylko pensje zasadnicze, ale też premie, nagrody, wynagrodzenie za nadgodziny oraz odprawy emerytalne. Dlatego miesięczne wahania mogą wynikać z wypłat dodatkowych składników.
Zatrudnienie w firmach nadal spada
GUS podał również dane dotyczące zatrudnienia. W kwietniu 2026 r. w sektorze przedsiębiorstw wyniosło ono 6 mln 386,4 tys. etatów.
To oznacza spadek o 0,9 proc. rok do roku. Wynik jest zgodny z prognozami i potwierdza kontynuację trendu obserwowanego w poprzednich miesiącach. Rynek pracy pozostaje więc pod presją, mimo że wynagrodzenia nadal rosną.
