Włosi „aresztowali” jacht wart 700 mln dolarów. Podejrzewają, że należy do Putina

Włosi „aresztowali” jacht wart 700 mln dolarów. Podejrzewają, że należy do Putina

Jacht Władimira Putina
Jacht Władimira Putina Źródło: YouTube / SuperYacht Times
Włoska policja zatrzymała w porcie jacht Scheherazade. Jednostka o wartości 700 milionów dolarów może należeć do Władimira Putina.

Nie tylko oligarchowie, ale także najważniejsi politycy w Rosji zostali objęci sankcjami nałożonymi przez Stany Zjednoczone i Unię Europejską. Mają one na celu odcięcie najbliższych współpracowników Władimira Putina od ich majątków. W ostatnim tygodniu słyszeliśmy wiele historii dotyczących rekwirowania jachtów i luksusowych posiadłości. Wyjątkowo szybko gniew urzędów skarbowych poczuł Aliszer Usmanow, czyli jeden z najbogatszych Rosjan.

Włosi znaleźli jacht Putina?

Jednak celem numer jeden dla wszystkich służb skarbowych w Europie są obecnie aktywa należące do samego Władimira Putina. Rzecz w tym, że rosyjski prezydent w oświadczeniu majątkowym wykazał wyłącznie mieszkanie w Moskwie i niewielką daczę pod miastem. Z wielu dokumentów, które ujrzały światło dzienne, wynika jednak, że może być on jednym z najbogatszych ludzi świata, a jego majątek sięga nawet 200 miliardów dolarów. Podobnie jak swoi poplecznicy, Putin ma posiadać także luksusowy jacht. Włoska policja twierdzi, że właśnie go namierzyła.

W stoczni Sea Group we włoskim Marina di Carrara przebywa obecnie na drobnych naprawach jacht Scheherazade. Jednostka została wyprodukowana w 2020 roku, a jej wartość to około 700 milionów dolarów. Nie ma oficjalnych wiadomości, do kogo może należeć. Żaden z miliarderów się do niego nie przyznaje, a lista osób, które stać na tego typu jednostki jest dość krótka.

Kapitan zaprzecza

Sprawie pikanterii dodają zeznania kapitana jachtu, który kluczy i nie chce zdradzić swojego pracodawcy. Jednostka należy do zarejestrowanej na Wyspach Marshalla firmy Bielor Assets Ltd. i pływa pod banderą Kajmanów. Jednocześnie Brytyjczyk zarzeka się, że nigdy nie widział Władimira Putina i nigdy nie było go na pokładzie jachtu. Jednak cała załoga statku poza jego kapitanem, to Rosjanie. Podejrzenia policji wzbudził także fakt, że zlecenie na przeprowadzenie napraw zostało odwołane zaraz po tym, jak Unia Europejska ogłosiła sankcje nałożone na oligarchów.




Raport Wojna na Ukrainie
Otwórz raport


Czytaj też:
Russian Yachts. Śledził odrzutowce rosyjskich oligarchów. Teraz bierze się za jachty

Źródło: Daily Mail
 0

Czytaj także