Stopy procentowe w górę, a oprocentowanie depozytów ani drgnie. Prezes największego polskiego banku nie ma dobrych wiadomości

Stopy procentowe w górę, a oprocentowanie depozytów ani drgnie. Prezes największego polskiego banku nie ma dobrych wiadomości

Iwona Duda
Iwona Duda Źródło: Materiały prasowe
Prezes największego polskiego banku, PKO BP, nie ma dobrych wiadomości dla klientów, którzy chcieliby wreszcie zarabiać na swoich oszczędnościach. Nie ma powodów, by w odpowiedzi na rosnące stopy procentowe podnosił oprocentowanie depozytów.

We wtorek Rada Polityki Pieniężnej podjęła, po raz szósty z rzędu, decyzję o podniesieniu stóp procentowych. Dla kredytobiorców oznacza to wyższe raty. W tym tekście piszemy, jak zmieniły się raty w ostatnich sześciu miesiącach i o ile więcej dziś musi na konto banku odprowadzać zadłużony.

Stopy procentowe. PKO BP „obserwuje i przygląda się”

Na wysokich stopach powinni natomiast korzystać oszczędzający, gdyż skorelowane jest z nimi podnoszenie oprocentowania depozytów. Każdy, kto w związku z wolnymi środkami przegląda ofertę banków, widzi jednak, że banki wcale nie śpieszą się z wprowadzaniem atrakcyjnej oferty. O ile bez opóźnienia działają w przypadku kredytów (choć nie dzieje się to od razu – tabele oprocentowania są aktualizowane co 3 lub 6 miesięcy), to podnoszenie oprocentowania depozytów przebiega znacznie wolniej. W miarę atrakcyjne oprocentowanie jest też często uzależnione od spełnienia dodatkowych warunków (założenia rachunku, wpłaty nowych środków) albo ograniczone w czasie – np. 2 proc. na nowe środki na trzy miesiące.

Iwona Duda, prezes PKO BP, została zapytana w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną”, kiedy klienci jej banku, największego w Polsce, zobaczą atrakcyjne warunki depozytów. Powiedziała, że „w warunkach niepewności, w jakich jesteśmy, do wszelkich zmian podchodzimy bardzo ostrożnie”.

– Na razie na szczęście stan krajowej gospodarki jest bardzo dobry (…) Nie widzimy pogorszenia aktywności konsumentów. Zabezpieczeniem dla stabilności makroekonomicznej jest dobry stan finansów publicznych oraz wysoki poziom rezerw walutowych. Równocześnie płynność sektora bankowego, nie tylko nasza, jest bardzo wysoka. Nie ma powodu, by szczególnie szybko reagować. Obserwujemy, przyglądamy się i będziemy stopniowo podejmować decyzje – odpowiedziała, unikając wskazania konkretów.

Dopytana przez dziennikarza, czy w tym półroczu będzie można zobaczyć jakiś ruch ze strony PKO BP, przyznała, że na ten moment wstrzymuje się z wiążącymi deklaracjami.

Należący do PKO BP Kredobank działa w zachodnich regionach Ukrainy

Iwona Duda została również zapytana o sytuację należącego do PKO BP ukraińskiego Kredobanku. Pani prezes powiedziała, że działa ok. 40-50 oddziałów zlokalizowanych w nieobjętej działaniami wojennymi zachodniej Ukrainie. PKO BP sprowadził też do Polski część pracowników Kredobanku z rodzinami.

Czytaj też:
Groszowe zarobki na lokatach. Banki wcale nie potrzebują pieniędzy z depozytów

Opracowała:
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna