Rosyjscy oligarchowie znaleźli sposób na sankcje

Rosyjscy oligarchowie znaleźli sposób na sankcje

Moskwa
Moskwa Źródło: Pixabay
Okazuje się, że część rosyjskich oligarchów może uniknąć sankcji nałożonych przez Zachód w związku z atakiem Rosji na Ukrainę. Wystarczy, że miliarder posiada obywatelstwo jednego z krajów Unii Europejskiej.

W czwartek minęły dwa tygodnie od rozpoczęcia inwazji Rosji na Ukrainę. Jedną z konsekwencji agresji było nałożenie m.in. przez Unię Europejską sankcji na Kreml, jak również na bliskich Władimirowi Putinowi oligarchów. Tymczasem holenderska telewizja publiczna zwróciła uwagę na istnienie furtki, dzięki której część miliarderów może sankcji uniknąć.

Na zlecenie programu „Nieuwsuur” emitowanego w publicznym medium powstała analiza sankcji dokonana przez prawników z której wynika, że Rosjanin posiadający obywatelstwo jednego z krajów Unii Europejskiej, może je umieszczać we wszystkich dokumentach dotyczących prowadzonej działalności gospodarczej. – W takiej sytuacji, gdy założy on firmę, powiedzmy, że we Francji, figuruje tam jako obywatel UE, a nie Rosjanin – mówił w programie maltański dziennikarz śledczy Matthew Caruana Galizia.

Taki prosty zabieg pozwala rosyjskim oligarchom obchodzić zakaz deponowania więcej niż 100 tys. euro pochodzących z Rosji w europejskich bankach.

Przodują Malta i Cypr

Unia Europejska dostrzega problem i chce uniemożliwić wydawanie oligarchom tzw. złotych paszportów, które w praktyce są kupowane przez zamożnych obywateli z krajów spoza Unii. W ich wydawaniu przodują Malta i Cypr, choć pierwsze z państw zawiesiło w ostatnim czasie wydawanie paszportów Rosjanom i Białorusinom. Z danych przywołanych przez Money.pl wynika, że w latach 2012-2017 aż 40 proc. tzw. złotych paszportów trafiło do Rosjan. Komisja Europejska prowadzi już postępowanie w tej sprawie przeciwko Malcie oraz Cyprowi.

Tymczasem w czwartek sankcje na kolejnych siedmiu oligarchów blisko związanych z prezydentem Rosji Władimirem Putinem nałożyła Wielka Brytania. Wśród nich znalazł się prezes państwowego Rosnieftu, nazywany "zastępcą" Putian Igor Sieczin, czy właściciel Chelsea Roman Abramowicz. Ten ostatni sprzedał klub piłkarski i zaczął szukać nabywców na nieruchomości w Londynie.




Raport Wojna na Ukrainie
Otwórz raport


Czytaj też:
Władimir Putin drwi z sankcji Zachodu. „To wzmocni naszą autonomiczność i suwerenność”