Kosmiczne ceny wynajmu mieszkań w Warszawie. 5 tys. za kawalerkę już nie dziwi

Kosmiczne ceny wynajmu mieszkań w Warszawie. 5 tys. za kawalerkę już nie dziwi

Warszawa
Warszawa Źródło: Pixabay
Kawalerka 26 m kw. w okolicach warszawskiego Mordoru do wynajęcia za 5 tys. zł miesięcznie? Okazuje się, że nie jest to odosobniona oferta. Od wybuchu wojny na Ukrainie ceny wynajmu mieszkań w stolicy zdrożały, a część właścicieli stosuje taktykę „a nóż się uda”.

O szokujących cenach najmu mieszkań w Warszawie pisze „Gazeta Wyborcza”. Karolina Klimaszewska, ekspertka portalu otodom.pl zdradza w rozmowie z gazetą, że o ile średnia cena wynajmu kawalerki w Warszawie to ok. 2,5 tys. zł miesięcznie, to próg kawalerki w cenie „ponadstandardowej" wyznacza kwota 3,5 tys. zł. Klimaszewska podkreśla, że między sierpniem a grudniem zeszłego roku portal notował miesięcznie ok. 10 takich ofert, tymczasem w tym roku jest ich 16. Ekspertka zwraca uwagę na fakt, że od wybuchu wojny na Ukrainie znacząco zmniejszyła się liczba kawalerek na wynajem w stolicy – przed 24 lutego było ich 818, podczas gdy obecnie jest ich 320. Te, które pozostały bywają naprawdę drogie.

Wynajmę kawalerkę w Warszawie – 7 tys. zł na Woli

Rekordową wysoką ceną wyróżniają się oferty publikowane przez firmy. Gazeta wskazuje przykład 25-metrowej kawalerki na warszawskiej Woli, którą wynajmuje firma Rezuro sp. z o.o. Ile? 7250 zł miesięcznie z uwzględnieniem wszystkich opłat, do których zalicza się m.in. „bezpłatne łącze WiFi". Co ciekawe, obejrzenie lokalu w celu wyrobienia sobie opinii jest niemożliwe. Firma okazuje się być pośrednikiem, który pozwala zarezerwować lokal (pokój lub kawalerkę), na tydzień lub dłużej. Płaci się bez oglądania, a jeśli zajdzie „rażąca niezgodność między zdjęciami a rzeczywistością”, to można zgłosić reklamację i dostać zwrot pieniędzy. Inne oferty firmy również do tanich nie należą – za wynajem kawalerki o powierzchni 20 m kw. na Pradze Południe trzeba zapłacić 6300 zł miesięcznie, z kolei kawalerka 25 m kw. w Śródmieściu to dla potencjalnego najemcy koszt 6260 zł miesięcznie.

Nieco taniej (choć niewiele taniej) prezentują się oferty firmy BookingHost sp. z.o.o. W tym wypadku wynajem kawalerki 21 m kw. za Woli to 5500 zł, choć standard jest nieco wyższy niż w przypadku kawalerki Rezuro. Firma daje możliwość obejrzenia lokalu, ale trzeba trafić akurat na moment, gdy nie jest on wynajmowany na Booking.com. BookingHost również nie jest właścicielem mieszkań, tylko je podnajmuje, na krótkie i średnie okresy, zwykle od dwóch dni do miesiąca. Firma jak na razie działa tylko w Warszawie, ale do końca roku planuje rozszerzyć ofertę na Wrocław, Kraków i Trójmiasto. W związku z wojną na Ukrainie wynajmuje w tej chwili blisko 100 proc. swoich mieszkań.

– Dlatego choć oferujemy aż 220 apartamentów, co miesiąc dołączamy do naszej oferty 20-30 nowych. Wkrótce tych mieszkań będzie 300-400 – podkreśla cytowany przez gazetę Adrian Szcześniak, prezes firmy.

Mieszkańcy dotkniętego wojną kraju wynajmują mieszkania zwykle na 2-6 tygodni. Potrzebują tego czasu, żeby się ustabilizować, potem szukają czegoś innego. Szcześniak szacuje, że przez wojnę ceny najmu wzrosły 1,5-2 razy – jeśli przed atakiem Rosji na Ukrainę kawalerka kosztowała 2400 zł miesięcznie, to teraz jest to 3400 zł miesięcznie.

„A nóż ktoś wynajmie”

„Wyborcza” sprawdziła, jak prezentują się oferty prywatne i trafiła na pana Kornela (imię zmienione), który życzy sobie za najem kawalerki 26 m kw. w bloku z lat 70. na warszawskim Mordorze – 5 tys. zł miesięcznie. Dlaczego tak dużo? Właściciel nie kryje, że poszedł va banque – wystawił taką cenę, by sprawdzić, czy będzie zainteresowanie. Gdy cena była niższa, telefony się urywały, a – jak mówi pan Kornel – wynajmować wcale nie musi.

Takie podejście nie jest rzadkością. Karolina Klimaszewska podkreśla, że wielu właścicieli kieruje się zasadą „zobaczmy, a nuż ktoś wynajmie”. Metoda ta bywa skuteczna. Z wyliczeń przedstawionych przez ekspertkę wynika, że średnia cena kawalerki od ogłoszeniodawcy prywatnego w Warszawie to ok. 2530 zł, zaś od agenta czy biura – 2460 zł (dla porównania: średnia cena ofert dwupokojowych mieszkań osób prywatnych to 3300 zł, a biznesowych – 3 800 zł). Wśród ogłoszeń więcej niż połowa to te od agencji i biur nieruchomości.

Raport Wojna na Ukrainie Otwórz raport Czytaj też:
„Mieszkanie bez wkładu własnego”. Limity do poprawy

Źródło: Gazeta Wyborcza
 1

Czytaj także