Gazprom zmniejszył dostawy gazu do Niemiec. Ucierpiała Francja

Gazprom zmniejszył dostawy gazu do Niemiec. Ucierpiała Francja

Francja
Francja Źródło: Wikimedia Commons
Od 15 czerwca przestał płynąć gaz z Niemiec do Francji. To efekt ograniczenia przez Gazprom dostaw surowca do naszych sąsiadów za pośrednictwem gazociągu Nord Stream 1.

– Od 15 czerwca wstrzymano przepływ gazu między Francją a Niemcami – poinformował w piątek GRTgaz, francuski operator gazociągów, cytowany przez Agencję Reuter.

Dlaczego gaz z Niemiec przestał płynąć do Francji? Powodem jest ograniczenie dostaw surowca do naszych zachodnich sąsiadów ze strony Gazpromu przez gazociąg Nord Stream 1. Jak już informowaliśmy, rosyjski koncern poinformował, że ogranicza o 60 proc. dostawy za pośrednictwem Nord Stream 1. Gazprom tłumaczy to koniecznością przeprowadzenia prac serwisowych, które są bardzo mocno utrudnione ze względu na sankcje gospodarcze nałożone przez Zachód. Chodzi m.in. o zablokowane dostawy części zapasowych firmy Siemens Energy, które miały trafić do Rosji z Kanady, gdzie przechodzą serwis. Jak powiedział wczoraj ambasador Rosji przy Unii Europejskiej Władimir Cziżow, z powodów technicznych przesył gazu przez Nord Stream 1 może zostać całkowicie wstrzymany.

Zemsta za wsparcie Ukrainy?

Nie brakuje jednak głosów, że ograniczenie dostaw gazu to tak naprawdę zemsta Rosji za wsparcie Ukrainy. Ograniczenie dostaw surowca zbiegło się w czasie z wizytą, jaką złożyli w Kijowie przywódcy m.in. Niemiec, Francji i Włoch, gdzie rozmawiali m.in. o możliwości zwiększenia zaopatrzenia wojskowego dla Ukrainy i zadeklarowali wsparcie w staraniach tego kraju o członkostwo w Unii Europejskiej.

Rosja odpowiadała za blisko 20 proc. importu francuskiego gazu i była drugim największym dostarczycielem tego surowca po Norwegii. Jak przypomina agencja AFP, od czasu rosyjskiej inwazji na Ukrainę, Francja zwiększyła import gazu z m.in. z Hiszpanii.

Czytaj też:
Ukraina wprowadzi ograniczenie dla Rosjan. Wołodymyr Zełenski zapowiada „ważną decyzję”

Źródło: Reuters, AFP, Wprost.pl
 0

Czytaj także