Rząd ogłosił podatek od pustostanów. Eksperci sceptyczni

Rząd ogłosił podatek od pustostanów. Eksperci sceptyczni

Pustostany
Pustostany Źródło: Shutterstock
Mijają dwa miesiące od zapowiedzi wprowadzenia tzw. podatku od pustostanów, a do dziś nie przedstawiono żadnych szczegółów w tej kwestii. Tymczasem zdaniem ekspertów taka danina nie zwiększy dostępności mieszkań i są lepsze sposoby, by poprawić sytuację w tym zakresie.

Pod koniec zeszłego roku rząd zapowiedział wprowadzenie podatku od mieszkań, które nie są użytkowane przez kilka miesięcy. Ma to zwiększyć dostępność lokali na rynku, ale też ograniczyć działania spekulantów, którzy hurtowo wykupują nieruchomości.

Podatek od pustostanów. Branża kręci nosem

Z danych Narodowego Spisu Powszechnego, który przeprowadził w 2021 roku Główny Urząd Statystyczny, wynika, że w Polsce jest 1,8 mln pustostanów. Najwięcej w województwach małopolskim i podlaskim, gdzie stanowią one prawie 15 proc. zasobu mieszkaniowego. Niewiele mniej, bo 13,5 proc. pustostanów jest w województwach lubelskim i świętokrzyskim.

Choć od zapowiedzi w sprawie wprowadzenia podatku minęły dwa miesiące, do tej pory nie przedstawiono szczegółów. Tymczasem według przedstawicieli branży warto zastanowić się nad innymi rozwiązaniami, które zwiększą dostępność mieszkań.

Maciej Krasoń, ekspert rynku mieszkaniowego Otodom Analytics podkreśla w rozmowie z „Pulsem Biznesu", że warto upraszczać procedury budowlane, by formalności nie ciągnęły się miesiącami. Inna propozycja to uwalnianie gruntów należących do spółek skarbu państwa, agencji rządowych i samorządów.

Małgorzata Wełnowska, starszy analityk ds. rynku nieruchomości w Cenatorium podkreśla natomiast, że nowa danina nie przyniesie oczekiwanego efektu, wzrosną natomiast ceny najmu. – Dostępność mieszkań raczej się nie zmieni. W dłuższym okresie dodatkowe koszty spowodują wzrost stawek, bo wynajmujący będzie chciał przenieść je na najemcę – mówi w rozmowie z gazetą Wełnowska.

Definicja pustostanu

W niedawnym komentarzu dla „Gazety Wyborczej" ekspertka zwracała uwagę, że kluczową kwestią jest definicja pustostanu. – GUS jako pustostany określa mieszkanie niezamieszkane, czyli takie, w którym nie zamieszkuje na stałe ani nie przebywa czasowo żadna osoba. Dodatkowo przy określeniu liczby niezamieszkanych lokali mieszkalnych ankieterzy GUS uwzględnili dane od dostawców energii elektrycznej. W ten sposób uzyskali bardziej wiarygodną liczbę pustostanów – wyjaśnia Wełnowska.

Do kategorii mieszkań niezamieszkalnych można zatem zaliczyć zarówno te, które faktycznie nie nadają się do mieszkania ze względu na ich zły stan techniczny, jak i te, które są w dobrym stanie technicznym, ale traktowane są jako lokata kapitału.

Czytaj też:
Ceny mieszkań. Takiego spadku nie było od niemal dwóch lat
Czytaj też:
Minister zapowiada weryfikacje przy Programie Pierwsze Mieszkanie. Urzędnicy sprawdzą, kto mieszka w lokalu?

Źródło: Puls Biznesu, Gazeta Wyborcza