Trwają kontrole obrotu drewnem. Pod lupą GIOŚ dwa województwa

Trwają kontrole obrotu drewnem. Pod lupą GIOŚ dwa województwa

Drewno
DrewnoŹródło:Shutterstock
Trwają kontrole interwencyjne wybranych podmiotów z branży produktów drewnopochodnych na terenie województwa pomorskiego i warmińsko-mazurskiego - informuje Główny Inspektorat Ochrony Środowiska (GIOŚ). Celem kontroli jest sprawdzenie czy do obrotu na terenie UE nie są wprowadzane produkty wytworzone z drewna pochodzącego z obszarów objętych sankcjami.

Główny Inspektorat Ochrony Środowiska (GIOŚ) informuje o trwających kontrolach interwencyjncych wybranych podmiotów z branży produktów drewnopochodnych na terenie dwóch województw. Chodzi o Pomorze i województwo warmińsko-mazurskie. Kontrole prowadzone są przez inspektorów Wojewódzkich Inspektoratów Ochrony Środowiska w Gdańsku i Olsztynie.

GIOŚ o celu kontroli

Celem kontroli jest sprawdzenie czy do obrotu na terenie Unii Europejskiej nie są wprowadzane produkty wytworzone z drewna pochodzącego z obszarów objętych sankcjami nałożonymi na Rosję i Białoruś, w związku z agresją na Ukrainę.

W kontrolach uczestniczy przedstawiciel GIOŚ oraz członek Rady Naukowej GIOŚ.

Inspekcja Ochrony Środowiska prowadzi kontrole dotyczące obrotu drewnem od 2015 roku, na mocy przepisów wdrażających unijne rozporządzenie EUTR (Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 995/2010 z dnia 20 października 2010 r. ustanawiające obowiązki podmiotów wprowadzających do obrotu drewno i produkty z drewna). Zabrania ono wprowadzania do obrotu nielegalnie pozyskanego drewna lub produktów pochodzących z takiego drewna. Wymaga też od unijnych firm, które wprowadzają do obrotu drewno lub produkty z drewna na rynek UE, postępowania z "należytą starannością", czyli stosowania zestawu procedur i środków zwanych Systemem Zasad Należytej Staranności.

Surowe kary

GIOŚ zwraca uwagę, że poza obowiązującymi sankcjami zakazującymi wprowadzania do obrotu określonych towarów z branży drzewnej, istnieją również kraje obarczone znacznym ryzykiem, tj. Brazylia (lasy amazońskie) czy Mjanma. Dla tych krajów przyjęto, że poziom ryzyka nielegalności pozyskania drewna jest bardzo wysoki, co aktualnie w praktyce oznacza brak możliwości wprowadzenia drewna z tych krajów w sposób zgodny z przepisami wspomnianego rozporządzenia. Inne istotne z punktu widzenia rynku unijnego kraje to Chiny, Kamerun, Malezja, Kongo, Kamerun czy Wybrzeże Kości Słoniowej. Dla powyższych krajów opracowane zostały przeglądy, które mają na celu wparcie przy badaniu zgodności z unijnymi przepisami w zakresie obrotu drewnem.

Za wprowadzenie do obrotu na teren UE produktów z nielegalnie pozyskanego drewna grożą kary pieniężne w wysokości do 500 tys. zł.

Czytaj też:
Polacy są źle nawodnieni. Czy powinniśmy sięgać po kranówkę?
Czytaj też:
Sezon grzewczy tuż-tuż. Ile kosztuje drewno opałowe?

Źródło: Główny Inspektorat Ochrony Środowiska