Minister klimatu: Mrożenie cen energii to coraz większe obciążenie budżetowe

Minister klimatu: Mrożenie cen energii to coraz większe obciążenie budżetowe

Paulina Henning-Kloska
Paulina Henning-Kloska Źródło: Newspix.pl
Na pewno nie będzie tak, że te ceny poszybują - powiedziała w RMF FM Paulina Henning-Kloska, minister klimatu i środowiska, pytana o to, co wydarzy się w połowie roku, gdy mrożenie cen w zakresie energii przestanie obowiązywać. Minister przyznała, że dalsze mrożenie cen to coraz większe obciążenie budżetowe. Zdradziła też, kto będzie mógł liczyć na wsparcie rządu.

Minister klimatu i środowiska Paulina Henning-Kloska była w poniedziałek gościem „Popołudniowej rozmowy RMF FM". Minister pytana była, czy polska klasa średnia ma powody do obaw w związku z podwyżkami rachunków w połowie roku, po zakończeniu obowiązywania „tarcz antyinflacyjnych" w zakresie mrożenia cen energii.

Mrożenie cen energii do połowy 2024 r. Co dalej?

– Nie, spokojnie...Na pewno nie będzie tak, że te ceny poszybują. Jeżeli spojrzymy na to, co dzisiaj daje przeciętnemu użytkownikowi (mrożenie cen w zakresie energii – red.), to jest to 500 zł w ciągu pół roku zaoszczędzone – powiedziała szefowa resortu klimatu i środowiska.

– Będziemy chcieli chronić przede wszystkim te gospodarstwa domowe, dla których tego typu wyzwanie będzie dużym wyzwaniem. Pracujemy nad rozwiązaniem na drugą połowę roku. Pewnie za kwartał, mniej więcej, zaprezentujemy pierwsze rozwiązania. Jest to dla nas priorytet – dodała Henning-Kloska, podkreślając, że „to będzie dwa miesiące przed końcem obecnego okresu obowiązywania regulacji".

Henning-Kloska zapewniła, że rząd będzie chciał „tę uboższą sferę społeczeństwa bądź gospodarstwa wielorodzinne, objąć pomocą".

Dopytywana o to, kto konkretnie będzie mógł liczyć na wsparcie, minister klimatu odpowiedziała: – Nie będę dziś mówić o żadnych konkretnych rozwiązaniach, bo próbujemy, obserwując rynek, dopasować rozwiązania do możliwości budżetowych.

Dlaczego nie można dalej mrozić cen energii?

Pytana o to, dlaczego nie można dalej mrozić cen, Henning-Kloska podkreśliła, że „jest to coraz większe obciążenie budżetowe". – Nie mamy już tak nadmiarowych zysków, jakie one miały miejsce rok temu, natomiast z drugiej strony musimy coraz więcej pieniędzy inwestować, by docelowo wyjść z problemu – tłumaczyła szefowa resortu klimatu i środowiska.

Henning-Kloska podkreśliła, że priorytetem na najbliższe miesiące będzie wsparcie gospodarstw domowych w jeszcze większym zakresie w procesie transformacji. Dopytywana o szczegóły, minister klimatu wskazała zwiększenie środków na takie programy jak „Czyste Powietrze", „Mój Prąd", czy „Ciepłe Mieszkanie".

– To są te cele, które musimy wypełnić, czyli zwiększenie efektywności energetycznej naszych budynków, a co za tym idzie, obniżenie rachunków za prąd – czyli termomodernizacja, wymiana źródeł ciepła i jak największe zwiększenie puli środków na te cele – tłumaczyła Henning-Kloska.

Czytaj też:
Prezes URE: Nie wszyscy potrzebują ochrony na tym samym poziomie
Czytaj też:
Ceny biletów lotniczych powinny zdrożeć? Minister klimatu komentuje