Mandat w wysokości 2500 zł za zastosowanie – zdaniem fiskusa – niewłaściwej stawki VAT na pizzę z krewetkami stał się symbolem znacznie poważniejszego problemu. Nie chodzi bowiem o jedną pizzerię, lecz o państwo, które zamiast pomagać uczciwym przedsiębiorcom poruszać się w gąszczu skomplikowanych przepisów, wybiera drogę karania i zastraszania.
Mandat karny 2500 zł nałożony przez urzędników fiskusa na małego przedsiębiorcę, w sytuacji, gdy wystawił on paragon fiskalny na sprzedawaną pizzę, ale według tego urzędnika z niewłaściwą kwotą podatku VAT, został jednoznacznie negatywnie oceniony przez opinię publiczną, co potwierdzają wynik badań. A jednocześnie takie działanie urzędników w obronę wzięło kierownictwo Krajowej Administracji Skarbowej. Warto więc trochę głębiej zanalizować sprawę, bo pokazuje, jak państwo – tu aparat podatkowy wraz z kierownictwem – traktuje obywatela i jego prawa a jak traktuje swoje prawa.
Mandat za wszelką cenę
Źródło: Wprost
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
