Gospodarczo-polityczne rozczarowania w USA

Gospodarczo-polityczne rozczarowania w USA

- W kongresie jest za dużo republikanów, którzy nie słuchają głosu rozsądku i nie są skłonni do kompromisu - powiedział Barack Obama Bloomberg
Superkomisja amerykańskich kongresmenów nie doszła do porozumienia w sprawie cięć w budżecie. A wzrost gospodarczy za trzeci kwartał okazał się mniejszy, niż oczekiwano.

'12 wspaniałych', czyli sześciu Demokratów i sześciu Republikanów ze specjalnej komisji kongresowej poddało się. Obradujący od wielu dni politycy nie potrafili dojść do strategicznego porozumienia, gdzie i jak ściąć wydatki państwa, aby zaoszczędzić w ciągu najbliższych 10 lat kwotę 1,2 bln dolarów ? mimo że już w poniedziałek znaleźli się pod silną presją spadających w poniedziałek (m.in. z powodu pata w ich obradach) notowań na Wall Street. Przedwyborcze kalkulacje wzięły górę, żadna partia nie chciała narazić się swoim wyborcom.

Demokraci winią Republikanów, którzy sprzeciwili się podniesieniu podatków dla najbogatszych obywateli. Ci z kolei odpowiedzialnością obciążają demokratycznego prezydenta Obamę, zarzucając mu bierność i obojętność w tak istotnej dla państwa kwestii. 

To nie jedyny zawód. Drugim rozczarowaniem była wiadomość o wynikach amerykańskiej gospodarki za trzeci kwartał. Wzost PKB wyniosł 2 proc., podczas gdy spodziewano się 2,5 proc. Wciąż jednak analitycy wierzą w lepszą dynamikę gospodarki w ostatnich trzech miesiącach roku i ponad 3 proc. wzrost PKB. Biorą pod uwagę, że utrzymuje się dość wysoki popyt w kraju i w eksporcie, nastąpił spadek cen paliw, a także to, że przemysł musi odbudować stan zapasów, co będzie nakręcać produkcję.  

Czytaj także

 0