Banki tracą, złoty się umacnia. Echa decyzji TSUE dotyczącej frankowiczów

Banki tracą, złoty się umacnia. Echa decyzji TSUE dotyczącej frankowiczów

Euro i dolar
Euro i dolar / Źródło: Shutterstock / Pixeljoy
TSUE wydał wyrok, który jest korzystny dla kredytobiorców z umowami indeksowanymi do franka szwajcarskiego. Decyzja Trybunału wstrząsnęła rynkiem finansowym w Polsce. Na GPW na czerwono zaświeciły się banki, a polska waluta zaczęła się umacniać.

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej odbija się na sektorze bankowym. Efekty orzeczenia widać już na . O niemal 2 proc. spadły akcje PKO BP, Santander notuje stratę na poziomie 3,23 proc., a mBank zniżkuje o 1,76 proc. Indeks sektora bankowego WIG-Banki spadł o 0,26 proc.

Umacnia się za to narodowa waluta. Umocnienie Złotego oznacza, że za dolara trzeba obecnie zapłacić 3,96 (jeszcze na początku tygodnia kosztował 4 zł). Euro warte jest 4,34 zł, a frank szwajcarski 3,96. Szwajcarska waluta w ostatnim czasie przekraczała wartość 4 zł.

Co oznacza wyrok?

Zgodnie z wyrokiem TSUE, przed klientami otwiera się możliwość wnoszenia o przewalutowanie kredytu i zamiany go na umowę w złotych. W takim przypadku obowiązywać będzie kurs z dnia zawarcia umowy kredytowej. Jednocześnie, zachowane zostanie oprocentowanie według stopy frankowej LIBOR. Jest ono znacznie niższe niż przy kredytach złotowych.

Wyrok na korzyść kredytobiorcy oznacza precedens prawny, który może kosztować polskie banki nawet 60 mld złotych, czyli czterokrotnie więcej niż roczne zyski branży. Jak wynika z danych Biura Informacji Kredytowej, na koniec czerwca ok. 800 tys. osób spłacało w sumie 458,8 tys. kredytów denominowanych albo indeksowanych do franka szwajcarskiego. Tylko z tego tytułu mają do spłaty 102,8 mld zł, co oznacza, że w porównaniu z czerwcem zeszłego roku wartość kredytów frankowych spadła o 7,9 mld zł. W tym samym czasie liczba takich kredytów zmalała o 23,3 tys., a grono kredytobiorców zadłużonych we frankach zmniejszyło się o ok. 40 tys. osób.

Jak skorzystać z wyroku?

Jak w świetle dzisiejszego wyroku mogą postąpić frankowicze? Aby z niego skorzystać, czekają ich kolejne rozprawy sądowe. – Aby skorzystać z ewentualnego dobrodziejstwa płynącego z wyroku, kredytobiorca będzie musiał skierować sprawę do sądu krajowego. Korzystny dla frankowiczów wyrok oznacza jednak znaczne zwiększenie szans na wygraną, albowiem sąd krajowy, mimo iż formalnie nie jest związany wyrokiem TSUE, będzie musiał wziąć pod uwagę to, co wynika z orzeczenia TSUE. W przeciwnym razie, narazi się na uchylenie bądź zmianę swojego wyroku – wyjaśnia ekspert prawny BCC Radosław Płonka. – Należy zatem założyć, iż po dzisiejszym, korzystnym dla frankowiczów rozstrzygnięciu, przez polskie sądy przetoczy się fala pozwów w sprawie kredytów frankowych – dodaje.

Czytaj także:
Bardzo zła wiadomość dla frankowiczów. Szwajcarska waluta najdroższa od dwóch lat

Opracował:
Źródło: WPROST.pl / GPW

Czytaj także

 2
  •  
    Kłamiecie jak z nut. Banki od dnia wyroku mocno rosną, bo wyrok okazał się POZORNY ! Wszystko zostaje po staremu. Procesy indywidualne, mecenasi, koszty.... TSUE wyraźnie podkreślił że sądy nie mogą zmieniać treści umowy tylko albo ją zachować albo unieważnić.......a to dla banków jest niegroźne
    • Ten TUSUE to chyba skrytoPiSowce som! Koniec z tym mówimy Doś!