Przerwa w działaniu e-PIT. W zeszłym roku elektronicznie rozliczyło się 20 mln Polaków

Przerwa w działaniu e-PIT. W zeszłym roku elektronicznie rozliczyło się 20 mln Polaków

Ulga na internet
Ulga na internet Źródło: Shutterstock
Przez najbliższe dwa tygodnie system Twój e-PIT będzie niedostępny. Rozliczyć się za zeszły rok będziemy mogli po 15 lutego i będziemy na to mieć czas do końca kwietnia.

W tym roku będzie można rozliczyć podatek dochodowy za zeszły rok z wykorzystaniem serwisu Twój e-PIT dopiero po 15 lutego. Przez pierwsze dwa tygodnie lutego w serwisie będą prowadzone prace serwisowe, związane, jak wyjaśnia Ministerstwo Finansów, z przygotowaniem zeznań podatkowych za 2023 rok.

„Pozostałe usługi w serwisie e-Urząd Skarbowy będą dostępne podczas prowadzenia prac serwisowych” – zapewnia resort.

twitter

Co to jest Twój e-PIT?

Twój e-PIT jest częścią większego systemu, jakim jest e-Urząd Skarbowy. Umożliwia on „załatwienie wielu spraw online – bez wychodzenia z domu, na dowolnym urządzeniu, 24/7” – czytamy na stronie internetowej. Oprócz usługi Twój e-PIT można tam sprawdzić wykaz mandatów karnych, numer mikrorachunku podatkowego do wpłacania PIT, CIT i VAT, wygenerować i wysłać JPK.

W 2024 roku termin na złożenie deklaracji: PIT-28, PIT-36, PIT-36L, PIT-37, PIT-38, PIT-39) mija 30 kwietnia, natomiast pracodawcy na wystawienie PIT do Urzędu Skarbowego mają czas do końca stycznia. Do końca lutego muszą rozesłać rozliczenia do pracowników, przy czym decydująca jest data stempla pocztowego w dniu nadania. Fizycznie rozliczenie może więc dotrzeć później.

Polacy bardzo polubili rozliczenia elektroniczne, w których dane już są wpisane i wystarczy tylko sprawdzić ich poprawność i kliknąć potwierdzenie złożenia. 1,9 mln podatników rozliczyło się za 2022 rok przez platformę elektroniczną Twój e-PIT, a blisko 8 mln zł przez e-Deklaracje. W postaci papierowej złożono tylko ok. 1,3 mln PIT-ów.

Czytaj też:
Premier o przyszłości CPK. „Chcemy zerwać z fałszem..."
Czytaj też:
Jak państwo ściga pięciolatkę. Zajęli jej 500+, teraz idą dalej. „To okradanie dziecka”