Jak Millenialsi zmieniają rynek pracy
Materiał partnera

Jak Millenialsi zmieniają rynek pracy

Aplikuj.pl
Aplikuj.pl / Źródło: Aplikuj
Firmy na całym świecie przestają myśleć o kryzysie i recesji, a bardziej skupiają się na zwabieniu i utrzymaniu wartościowych pracowników. Nie inaczej jest w Polsce – zwyżka PKB, malejące bezrobocie, ale i deficyt pracowników stawiają niemałe wyzwania przedsiębiorcom w niemal każdej branży. Właściwe zarządzanie oczekiwaniami pokolenia Millenialsów może być kluczem do sukcesu firmy.

Millenialsi są grupą, o której najczęściej mówi się w kontekście zmian na rynku pracy. To młodzi ludzie, którzy bardzo wysoko oceniają swoje kompetencje zawodowe – co często jest poparte wysokim wykształceniem, doświadczeniem zawodowym i licznymi kwalifikacjami. Nie da się również zaprzeczyć, że w związku z tym są bardziej atrakcyjnymi kandydatami na miejsca pracy, aniżeli dopiero wkraczające na rynek pracy pokolenie Z. Od pracodawcy oczekują przede wszystkim możliwości rozwoju i zdobycia nowych umiejętności. Jak pod wpływem tego ambitnego pokolenia kształtuje się rynek pracy?

Millenialsi biorą, ale i dają

Mianem tym określani są dzisiejsi 20-30 latkowie. Charakteryzuje ich pewność siebie, przedsiębiorczość, wysoka determinacja, ale również zaawansowany poziom informatyzacji i łatwość w przyswajaniu technologicznych nowinek. Dla jednych ambitni, świadomi swoich praw i obowiązków młodzi ludzie, dla drugich zadufani w sobie, przemądrzali komputeromaniacy. Są to jednak przede wszystkim ludzie, którzy mieli szansę dorastać, kształcić się i pracować w czasach szeroko rozumianej wolności. Millenialsi pamiętają czasy "Solidarności", Okrągły Stół, papieża Jana Pawła II i Unię Europejską. Jak te informacje przekładają się na stosunek Millenialsów do rynku pracy i odwrotnie?

Zacznijmy od tego, że Millenialsi preferują mniej sformalizowany, bardziej samodzielny i niezależny styl pracy. Optymalnym rozwiązaniem jest elastyczny grafik, możliwość pracy zdalnej oraz samodzielnego doboru zleceń. Ponad pracę zawodową przedkładają własny rozwój i osobiste szczęście. To pokolenie bez kompleksów, bez barier w poszukiwaniu i zmienianiu pracy. Ich doskonałe zorientowanie w medium jakim jest Internet, umożliwia im wszechstronną wiedzę dotyczącą potrzeb rynku pracy. Dzięki temu wiedzą, czego mogą oczekiwać, ale również wiedzą, ile muszą z siebie dać. W konsekwencji stawiają pracodawcom wymogi – w postaci właściwej stawki wynagrodzenia, pozapłacowej motywacji, a także jak największego spektrum możliwości rozwoju. Natomiast w zamian oferują m.in. wysokie kompetencje czy duże zaangażowanie w powierzone zadania.

Millenialsi a zawody deficytowe

Wizerunek Millenialsów na rynku pracy obrósł w stereotypy, często krzywdzące. Warto więc przeanalizować, jak znaczący wpływ mają oni na obecny kształt sytuacji pracowniczej. Niegdyś nie do pomyślenia były strefy relaksu w zakładach pracy albo opłacanie pracownikom wycieczek zagranicznych, w celu podniesienia ich motywacji do pracy. Obecnie nie są to wcale abstrakcyjne sytuacje. Coraz więcej firm prezentuje atrakcyjny pakiet socjalny oraz inne sposoby pozapłacowej motywacji pracowników, o czym możemy przekonać się na własnej skórze, śledząc strony z ogłoszeniami pracy na Aplikuj.pl. Oczywiście, to nie tylko zasługa Millenialsów. Nie da się jednak zaprzeczyć, że to pod ich naciskiem działa wielu pracodawców. Jeśli firma chce w swoich szeregach mieć najlepszych specjalistów, musi odpowiednio zatroszczyć się o ich pozyskanie i utrzymanie.

Pokolenie Y odgrywa główne skrzypce na rynku pracownika. W Polsce opiera się on na modelu niedoboru pracowników w wielu branżach. Doskonale obrazuje to zjawisko „Barometr zawodów 2018”, badanie przeprowadzane na zlecenie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Prognozy na bieżący rok jasno wskazują – najbardziej deficytowymi zawodami będą te z branży IT. Polski rynek pracy potrzebuje programistów, grafików komputerowych, administratorów stron internetowych, analityków, testerów i operatorów systemów teleinformatycznych. Millenialsi prezentują więc ogromny potencjał, by zapełnić luki na wspomnianych stanowiskach.

Jednak pracodawcy muszą stoczyć niemały bój z konkurencją, aby te stanowiska obsadzić największymi talentami. Nie zapominajmy również, że na liście deficytowych zawodów znajdują się także lekarze, inżynierowie, ale i pracownicy fizyczni. Nie każdy Millenials jest naukowym orłem, ale niemal każdy ma ambicje – by mieć jak najwięcej i dać jak najwięcej. To pokolenie bardzo pracowite i uparte, o czym może świadczyć wysoki odsetek młodych osób, emigrujących na zachód za pracą. Pracują w niemal w każdej profesji. Świadczy to o tym, że Millenialsi mający zapewnione godziwe warunki do utrzymania pożądanego standardu życia, mogą naprawdę ciężko i efektywnie pracować.

Ambicja, zaangażowanie oraz wysokie kwalifikacje sprawiają, że Millenialsi coraz odważniej przejmują rynek pracy. Są dynamiczni, bezkompromisowi i śmiało dążą do celu. Odpowiednie pokierowanie współpracą z pokoleniem Y może przynieść firmom wiele korzyści. Warto więc wypracować zdrowy kompromis.

Źródło: Aplikuj

Czytaj także

 0