Raport NIK „miażdżący” dla CPK? Pełnomocnik rządu komentuje

Raport NIK „miażdżący” dla CPK? Pełnomocnik rządu komentuje

Marcin Horała
Marcin Horała Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
Raport liczy sto kilkadziesiąt stron, więc jeśli ktoś ma bardzo złą wolę, to może znaleźć tam coś, do czego może się przyczepić – powiedział Marcin Horała o raporcie NIK na temat PCK. W mediach przedstawiono go jako „miażdżący” dla tej inwestycji, podczas gdy pełnomocnik przekonuje, że nie stwierdzono nieprawidłowości.

Marcin Horała, pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego przyznał na antenie Polskiego Radia 24, że prace związane z budową lotniska przebiegają zgodnie z harmonogramem.

– 2027 rok to planowany rok zakończenia budowy komponentu lotniskowego. Program CPK to daleko więcej, wiele różnych inwestycji. Harmonogram jest niezwykle ambitny. To by znaczyło, że budujemy dwa, dwa i pół raza szybciej niż buduje się podobne projekty w Europie. Na szczęście udaje się dotrzymać terminów przewidzianych w harmonogramie – powiedział.

Horała o raporcie NIK w sprawie CPK

Pełnomocnik zapytany został również o raport NIK w sprawie budowy CPK. Media przedstawiły go jako „miażdżący”, ale zdaniem Horały „trzeba przeczytać ten raport, bo co innego jest w raporcie NIK, a co innego w komunikatach”. Jeszcze co innego można wyczytać z konkluzji.

– Konkluzje są takie, że jest dobrze. Nie stwierdzono nieprawidłowości, wszystkie wydatki były zgodne z zasadami prawa, gospodarne, adekwatne do skali zadań. Raport liczy sto kilkadziesiąt stron, więc jeśli ktoś ma bardzo złą wolę, to może znaleźć tam coś, do czego może się przyczepić. NIK ocenił, że z perspektywy czasu pewien jeden historyczny dokument nie przewidział wszystkiego. Tak zawsze jest przy dużych projektach, ze pierwotna koncepcja jest aktualizowana – mówił Horała.

Zapewnił, że regularnie przeprowadzany jest test prywatnego inwestora i inne działania, które dowodzą, że CPK jest opłacalny. – Gdyby opłacalności nie było, to Komisja Europejska podjęłaby decyzję o zwrocie niedozwolonej pomocy publicznej. Nic takiego nie miało miejsca – dodał.

twitter

CPK. Ile to będzie kosztowało?

Przyznał, że trudno jest odpowiedzieć na pytanie, ile będzie kosztowała realizacja CPK. – W debacie często stawia się znak równości między CPK i lotniskiem, podczas gdy to wielki program inwestycji kolejowych i drogowych, wchodzi w to również autostradowa obwodnica Warszawy. Ogłoszony zostanie przetarg na poszerzenie autostrady z Warszawy do Łodzi, budowę odcinka S10. Jeśli zsumujemy to wszystko, to z dużą dozą niepewności – bo trudno szacować koszty za 10 lat – będzie do ponad 100 mld zł.

Horała powiedział, że osoby, które muszą zostać wywłaszczone pod budowę lotniska otrzymują lepsze oferty odkupienia ziemi niż ma to miejsce w innych procesach inwestycyjnych. Przyznał, że możliwe są negocjacje, ale w granicach rozsądku, bo „dysponujemy publicznymi pieniędzmi”.

– Niektórym marzą się wyższe ceny, duży zarobek. Jest jeden aktywny pan, który ma 55 hektarów ziemi i uważa, że uczciwą kwotą będzie 200 zł za metr. To by dawało 110 mln zł. Za te kwotę można założyć mały bank. Nie jest to ekwiwalent wartości gospodarstwa. Narazilibyśmy się na odpowiedzialność karną, jeśli zapłacimy kilka razy więcej niż wynika z operatu – mówił Horała.

Czytaj też:
CPK zacznie działać w 2027 roku? Wiceminister niby potwierdza, ale słychać niepewność

Opracowała:
Źródło: Polskie Radio 24
 1

Czytaj także