Ceny warzyw i owoców są tam o połowę niższe. Polacy oblegają targowiska

Ceny warzyw i owoców są tam o połowę niższe. Polacy oblegają targowiska

Klienci nie chcą przepłacać za warzywa i owoce. Kupują produkty na targowisku bezpośrednio od rolników
Klienci nie chcą przepłacać za warzywa i owoce. Kupują produkty na targowisku bezpośrednio od rolników Źródło: WPROST.pl
Nie ma naszej zgody na wysokie ceny żywności — mówią klienci, którzy nie kupują drogich produktów. Zamiast do marketów czy na lokalne bazarki udają się na targowiska. Produkty kupują bezpośrednio od rolników. Są one znacznie tańsze. Nikomu nie przeszkadza, że towar sprzedawany jest prosto z samochodu lub rozkładanych stolików.

Nowe Miasto to niewielka miejscowość położona nad rzeką Soną w powiecie płońskim, około 80 km od centrum Warszawy. W środę wczesnym rankiem na miejskie targowisko zjeżdżają się zarówno sprzedawcy jak i rolnicy. W ciągu niespełna godziny wszystkie miejsca postojowe w okolicy są już zajęte.

Na targowisku kupisz niemal wszystko. Jest taniej niż w sklepie

W pierwszych alejkach swoje towary wykładają sprzedawcy ubrań, słodyczy, artykułów gospodarstwa domowego, wystroju wnętrz czy odzieży i sprzętu dla rolników. Można tu nabyć spodnie, bluzy czy lekkie kurtki wiosenne. Jest także sporo stoisk z firankami i ozdobami świątecznymi. Najtańsze palemki kosztują 5 zł/szt., te nieco większe wycenione zostały na 25-30 zł/szt.

W kolejnych alejach ustawiają się samochody chłodnie z mięsem, wędlinami czy bogatym menu ryb. Niemal na końcu targowiska stoją dziesiątki samochodów wypełnionych po brzegi płodami rolnymi. Pierwszymi klientami rolników są w większości właściciele warzywniaków i stoisk bazarowych, którzy przyjechali tutaj z okolicznych miejscowości. Szybko się targują i kupują hurtowe ilości warzyw.

Właściciele warzywniaków są pierwsi na targowisku. Kupują hurtowe ilości

Jeden z klientów decyduje się na 20 worków ziemniaków, w każdym worku jest 15 kg. Bierze też po 5 worków buraków, cebuli i tyleż samo marchwi. W ciągu minuty cały zamówiony towar ląduje na pace Land Rovera. Kupujący zapłacił i zamówił u rolnika następną dostawę. Z krótkiej rozmowy wynika, że większość towaru sprzeda jeszcze tego samego dnia. Tanie ziemniaki z targowiska będzie sprzedawał w swoim sklepie trzy razy drożej niż je nabył.

W okolicznych sklepach ziemniaki kosztują 2,5 zł/kg. Na warszawskich bazarkach kartofle można nabyć w cenie 2,5 – 3 zł/kg. Godzinę później na targowisku robi się już tłoczno. Do rolników ustawiają się pierwsze kolejki. Klienci kupują, zabierają towar w 15-kilogramowych workach do swoich aut i przychodzą po kolejne produkty. Kupujący mogą przebierać w ofercie.

Ziemniaki na targowisku są znacznie tańsze niż na osiedlowych bazarkach czy w marketach

Ziemniaki można sprzedawać po 1 zł/kg. W sklepach są znacznie droższe

„Do wyboru, do koloru” — zachęca kolejnych klientów pan Kazimierz, 70-letni rolnik spod Płońska. Przy jego stoisku stoi kilkadziesiąt worków ziemniaków, resztę produktów trzyma w samochodzie. Oprócz takich odmian jak Irys czy Irga, rolnik zachęca klientów do zakupu ziemniaków Catania, Melodia czy Ricardo.

Pierwsze cztery wymienione odmiany oferuje po 15 zł za worek. W worku znajduje się 15. kilogramów dorodnych ziemniaków. Odmiana Ricardo jest droższa. Za worek trzeba zapłacić 20 zł. Pan Kazimierz przekonuje, że ta odmiana jest bardzo smaczna i warta swojej ceny.

Ma swoich stałych klientów, którzy chętnie potwierdzają jego zdanie. Oprócz typowej usługi kupna-sprzedaży, rolnik z każdym kupującym chwilę porozmawia. Na pytanie: dlaczego ziemniaki w sklepach czy na bazarach są trzy razy droższe? – uśmiecha się z przekąsem. – Rolnik ciężko pracuje, a właściciel sklepu chce zarabiać jego kosztem — zaznacza.

Klienci wolą robić zakupy bezpośrednio od rolników. Warzywa i owoce są znacznie tańsze na targowiskach niż w sklepie

Sprzedawcy idą klientom na rękę. Można kupić tańsze produkty na kilogramy

Większość rolników sprzedaje ziemniaki w tej samej cenie 15 zł za 15. kilogramowy worek. Niektórzy, w zależności od odmiany mają ziemniaki droższe o 3 lub 5 zł. Sprzedawcy idą jednak kupującym na rękę. Stałym klientom czy seniorom sprzedają warzywa w mniejszych ilościach, nawet po dwa, trzy kilogramy.

Dużym zainteresowaniem kupujących cieszą się także buraki. Na targowisku można je nabyć w cenie 3 zł/kg lub 13 zł/5 kg. O tym, że warzywa i owoce nie muszą być drogie, przekonują także rolnicy na warszawskim bazarze przy stadionie Olimpii czy na giełdzie w podwarszawskich Broniszach.

I podobnie jak na targowisku w Nowym Mieście, są one sprzedawane w 15. kilogramowych workach. Cena 1 zł/kg sprawia, że do tej podwarszawskiej miejscowości ściągają tysiące warszawiaków, którzy liczą się z każdym wydanym groszem.

Ceny warzyw i owoców na targowisku. Klienci wolą kupować produkty bezpośrednio od rolników

Pomidory mogą być znacznie tańsze. Podobnie jest z papryką

Kolejki chętnych ustawiały się też do stoisk z pomidorami czy papryką na targowisku w Nowym Mieście. Warzywa te są znacznie tańsze niż na lokalnych bazarkach, czy w marketach. Pomidory malinowe kosztują 12,99 zł/kg. W tej samej cenie można kupić pomidory Kumato, które mają nieco ciemniejszy kolor. Z kolei pomidory „czerwone” można było nabyć za 7,99 zł/kg. Największym zainteresowaniem kupujących cieszyły się pomidory śliwkowe czerwone w cenie 4,99 zł/kg.

„Ile kosztuje papryka?” – to pytanie co chwilę słyszeli dwaj sprzedawcy owoców i warzyw, którzy mieli swoje stoisko w centralnej części targowiska. Żółta, zielona czy czerwona papryka szybko znajdowała nabywców. Tu główną, jeśli nie jedyną rolę odgrywała cena. Papryka kosztowała 16-17 zł/kg. W sprzedaży była także papryka Bio w cenie 9 zł za opakowanie. Każde z nich mieściło się w przedziale 40-50 dkg.

Ceny warzyw i owoców na targowisku. Klienci wolą kupować produkty bezpośrednio od rolników

Co i za ile można kupić na targowisku w Nowym Mieście?

Tak kształtują się ceny innych produktów spożywczych na targowisku w Nowym Mieście: Mandarynki – 2,99 zł/kg; cytryny – 4,99 zł/kg; limonki – 4,99 zł/kg; grejpfruty – 4,99 zł/kg; pomarańcze – 4,99 zł/kg; banany – 5,99 zł/kg; kiwi – 5,99 zł/kg; bakłażany – 3 zł/szt.; sałata masłowa 3 zł/szt., lub 5 zł/2 szt.; koperek – 3 zł/pęczek; winogrona – 6,99 zł/kg; ananasy – 4 zł/szt.; awokado Hass – 4 zł/szt.; gruszki – 5-6 zł/kg; bataty – 5,99 zł/kg; jabłka: Alwa, Prince, Boiken, Golden, Cortland, Champion, Empire, Lobo – 2-3 zł/kg;

Cebula – 5-6 zł/kg; marchewka – 3-4 zł/kg; pietruszka – 5-6 zł/kg; rzodkiewka – 2 zł/pęczek; kalafior – 4 zł/szt., lub 10 zł/3 szt.; por – 3 zł/szt., lub 5 zł/2 szt.; kapusta młoda – 5 zł/kg; mix mini warzyw – 5 zł/opakowanie 300 g;

Szynka z wędzarni – 33,99 zł/kg; baleron – 25,99 zł/kg; kiełbasa śląska – 19,99 zł/kg, kiełbasa z własnego wyrobu – 24,90 zł/kg; kiełbasa chłopska – 26 zł/kg; kiełbasa kozacka – 26 zł/kg; pasztet „Po domowemu” – 29,99 zł/kg; pieczeń – 20,99 zł/kg; pasztetowa chłopska – 23,90 zł/kg; kiełbasa surowa – 23,90 zł/kg; mięso zmielone – 21,90 zł/kg; schab bez kości – 24,99 zł/kg; boczek surowy – 17,99 zł/kg; karkówka – 24,90 zł/kg;

Morszczuk – 29 zł/kg; dorsz – 36 zł/kg; halibut – 62 zł/kg; śledź solony – 17 zł/kg; moskaliki – 24 zł/kg; płaty solone – 20 zł/kg; płaty marynowane – 20 zł/kg; filet z mintaja – 28 zł/kg.

Klienci wolą kupować produkty bezpośrednio od rolników. Ceny warzyw i owoców na targowisku w Nowym Mieście są niższe niż w sklepie

Na targowisku są już liczne produkty świąteczne. Ceny dostępne dla każdego

Długie kolejki ustawiały się przy samochodzie dostawczym, który był upchany po brzegi jajkami. Ceny jaj działały na kupujących niczym magnes. Najtańsze jaja były w cenie 0,75 zł/szt. Obok nich były tysiące jaj w cenie 0,87 zł/szt., oraz 0,95 zł/szt. Najczęściej kupujący wybierali jednak specjalne jajka z dwoma żółtkami w cenie 1 zł/szt. Rolnik drobiazgowo tłumaczył kupującym i dawał gwarancję, że w każdym jajku będą dwa żółtka. Klienci najczęściej wybierali po 10 lub 30 jaj.

Nieco tańsze jajka udało nam się znaleźć jedynie na bazarze Olimpii w Warszawie. Tam ceny jajek kategorii S zaczynały się od 0,7 zł/szt., jajka kategorii L kosztowały od 0,85 zł/szt.

Produkty kupowane na targowiskach od rolników są znacznie tańsze niż te w sklepach czy na bazarach

W środę na targowisku w Nowym Mieście nie było widać żadnych oznak zimy. W wielu miejscach można było jednak zauważyć wiosenne akcenty. Sprzedawcy znacznie wyprzedzili kalendarz i już w środę oferowali palemki, wielkanocne zajączki, świąteczne czekoladowe jajeczka, koszyczki oraz wiele innych słodyczy czy gadżetów związanych z nadchodzącymi świętami. Klienci życzyli sobie, by na wiosnę znacznie spadły ceny.

Czytaj też:
Mleczarnie na skraju bankructwa. „Zamykamy firmę"
Czytaj też:
Ceny przed Wielkanocą nie hamują. Co drożeje najbardziej?