Najpierw Krzysztof, teraz Karolina. Upadła kolejna polska fabryka porcelany

Najpierw Krzysztof, teraz Karolina. Upadła kolejna polska fabryka porcelany

Wzory porcelany z fabryki Karolina
Wzory porcelany z fabryki KarolinaŹródło:Instagram / Fabryka porcelany Karolina
Wysokie koszty działalności doprowadziły do upadku kolejnego polskiego producenta porcelany. Szczycąca się 160-letnią tradycją fabryka Karolina z Jaworzyny Śląskiej może wkrótce przestać istnieć. Zwolnieni zostaną wszyscy pracownicy produkcji. W sklepie stacjonarnym i e-sklepie trwa wielka wyprzedaż kolekcji.

W czerwcu 2023 roku zakończyła działalność Fabryka Porcelany Krzysztof z Wałbrzycha. Dolnośląska manufaktura z 200-letnią tradycją padła ofiarą wzrostu cen gazu, którego zużywała każdego dnia ogromne ilości. Produkty marki, która przetrwała dwie wojny światowe i zmianę ustrojową lubili nie tylko klienci z Polski: zastawa stołowa z Wałbrzycha trafiła też do sklepów w USA czy Skandynawii, a nawet znalazła się na dworach królewskich w Szwecji i Wielkiej Brytanii oraz w Białym Domu.

Upadłość Zakładów Porcelany Stołowej Karolina

Dolny Śląsk ma bogate tradycje produkcji ceramiki. Najbardziej znana jest Manufaktura Bolesławiec, której wyroby można kupić w setkach punktów handlowych w kraju i za granicą. Grono wielbicieli ma też marka Karolina z Jaworzyny Śląskiej. Powstała w 1860 roku, kiedy to Traugott Silber rozpoczął produkcję wyrobów z porcelany m.in. serwisów kawowych, wazonów, talerzy okolicznościowych i figurek. Produkty Silbera wyróżniały się oryginalnym zdobnictwem (przede wszystkim złoceniami) oraz nietypowymi kształtami.

Już wkrótce talerze, filiżanki i inne elementy zastawy stołowej sygnowane kobiecym imieniem będzie można kupić tylko z drugiej ręki, bo przed kilkoma dniami firma ogłosiła upadłość. Zarządzanie zakładem przejął syndyk i nie wiadomo jeszcze, czy uda się sprzedać firmę w całości, na co mają nadzieję załoga i burmistrz Jaworzyny Śląskiej.

Problemy w firmie zaczęły się kilka lat temu: już w 2014 roku konieczny był zastrzyk finansowy ze strony Agencji Rozwoju Przemysłu. Kierownictwo musiało ograniczyć zatrudnienie, ale firma dalej działała. W 2022 roku zmienił się właściciel – Karolina została zakupiona przez HM Investment, do którego należy spółka Gerlach (znany producent sztućców).

Nowy właściciel nie umiał poradzić sobie z kosztami działalności. Choć porcelana wciąż dobrze się sprzedawała, to rosnące koszty produkcji zabijały zyski. Nie pomogło zwalnianie pracowników: w listopadzie 2023 roku wszczęto postępowanie upadłościowe i zapowiedziano zwolnienia grupowe. Pracę miało stracić 40 proc. załogi, ale ostatecznie ustalenia dotyczące przyszłości firmy poszły w bardzo złym kierunku. Kilka dni temu związkowcy otrzymali oficjalne pismo o zwolnieniu grupowym wszystkich pracowników fabryki porcelany „Karolina”. Komisja Zakładowa zaplanowała rozmowy w sprawie warunków finansowych i terminów.

Wielka wyprzedaż porcelany Karolina

facebook

Zatrudnienie jeszcze na jakiś czas będą mieli pracownicy ochrony, sklepu firmowego, magazynu i administracji.

Tymczasem Karolina wyprzedaje swoje produkty. Akcja pod nazwą „Wietrzenie magazynów” odbywa się w sklepie stacjonarnym w Jaworzynie Śląskiej i w sklepie online. Piękną porcelanę w całości produkowaną w Polsce można kupić nawet 70 proc. taniej. Gdy ogłoszono likwidację zakładu, zainteresowanie zakupami online było tak duże, że serwery tego nie wytrzymały i kilkakrotnie padły. Dowodem na to, że w czasie zakupów bywa nerwowo, jest komunikat, który firma umieściła w mediach społecznościowych: „Prosimy także o kulturalne i etyczne zachowanie względem pracownic sklepu fabrycznego Karoliny, które również dokładają wszelkich starań, by sprawnie Państwa obsłużyć. Cierpliwość w kolejce – wskazana. Wspierajmy polską porcelanę”.

Czytaj też:
Kto może skorzystać z ulgi dla seniorów i na jakich zasadach?
Czytaj też:
Szukają chętnych do pracy w Straży Granicznej. Tyle można zarobić

Opracowała:
Źródło: Wprost