NBP: Inflacja bazowa w grudniu wyższa od przewidywanej

NBP: Inflacja bazowa w grudniu wyższa od przewidywanej

Zakupy w trakcie pandemii
Zakupy w trakcie pandemii Źródło: Shutterstock / Daniel Jedzura
Inflacja rośnie. O tym wiemy już z danych GUS. Teraz Narodowy Bank Polski podał informacje o inflacji bazowej, czyli z wyłączeniem cen żywności i energii.

Inflacja w grudniu wyniosła 8,6 proc. Narodowy Bank Polski podał jednak wyliczenia dotyczące inflacji bazowej, czyli z wyłączeniem cen żywności i energii. To dwie kategorie, które najmocniej dotykają Polaków, ale nawet bez nich nie jest wesoło.

Inflacja bazowa wyższa od przewidywanej

bazowa po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 5,3 proc. w grudniu 2021 r. w ujęciu rocznym wobec 4,7 proc. w ujęciu rocznym w listopadzie 2021 r., podał Narodowy Bank Polski. Bank podał też, że inflacja bazowa po wyłączeniu cen administrowanych wyniosła w grudniu ub.r. 8,5 proc. w ujęciu rocznym wobec 7,5 proc. w listopadzie. Inflacja bazowa po wyłączeniu cen najbardziej zmiennych wyniosła 6,7 proc. w grudniu wobec 5,9 proc. Wskaźnik cen i usług konsumpcyjnych (inflacja CPI) wyniósł 8,6 proc. r/r w grudniu 2021 r. wobec 7,8 proc. r/r w listopadzie.

„Narodowy Bank Polski co miesiąc wylicza cztery wskaźniki inflacji bazowej, co pomaga zrozumieć charakter inflacji w Polsce. Wskaźnik CPI pokazuje średnią zmianę cen całego, dużego koszyka dóbr kupowanych przez konsumentów. Przy wyliczaniu wskaźników inflacji bazowej analizie są poddawane zmiany cen w różnych segmentach tego koszyka. To pozwala lepiej identyfikować źródła inflacji i trafniej prognozować jej przyszłe tendencje. Pozwala też określić, w jakim stopniu inflacja jest trwała, a w jakim jest kształtowana np. przez krótkotrwałe zmiany cen wywołane nieprzewidywalnymi czynnikami. Najczęściej używanym przez analityków wskaźnikiem jest wskaźnik inflacji po wyłączeniu cen żywności i energii. Pokazuje on tendencje cen tych dóbr i usług, na które polityka pieniężna prowadzona przez bank centralny ma relatywnie duży wpływ. Ceny energii (w tym paliw) są bowiem ustalane nie na rynku krajowym, lecz na rynkach światowych, czasem również pod wpływem spekulacji. Ceny żywności w dużej mierze zależą m.in. od pogody i bieżącej sytuacji na krajowym i światowym rynku rolnym” – czytamy w komunikacie.

Czytaj też:
NBP zmienia prognozy dotyczące wzrostu gospodarczego. Ekonomiści zaskakująco optymistyczni

Źródło: WPROST.pl / Narodowy Bank Polski