Krach na rynku kryptowalut. W tle chińscy inwestorzy

Krach na rynku kryptowalut. W tle chińscy inwestorzy

Sam Bankman-Fried
Sam Bankman-Fried Źródło: Newspix.pl

Po upadku giełdy FTX na jaw wychodzi coraz więcej nowych wątków afery. Firma jest winna 50 swoim największym wierzycielom ponad 3 mld dolarów. Na liście jest m.in. singapurski fundusz Temasek, który zainwestował w giełdę 230 mln dolarów. Sequoia Capital zainwestował niewiele mniej – 214 mln. Z kolei Soft Bankowi FTX jest winna 100 mln dolarów.

Udziałowcem FTX był też chiński miliarder Chanpeng Zhao, właściciel giełdy Binance — największego obecnie podmiotu na rynku kryptowalut. Kupił 20 proc. udziałów w FTX, ale w 2021 roku zerwał współpracę z firmą. Sam Bankman-Fried wykupił jego udziały płacąc tokenami FTT, emitowanymi przez jego własną firmę. Gdy Zhao ogłosił, że chce je sprzedać, kurs tokenów nagle zaczął spadać. FTX miała ogromny problem ze znalezieniem pieniędzy na spłatę chińskiego miliardera.

Upadek FTX

11 listopada giełda FTX złożyła wniosek o upadłość, co doprowadziło do panicznej wyprzedaży kryptowalut i dramatycznego spadku ich kursu. Sama giełda jest niewypłacalna.

Sam Bankman-Fried, założyciel giełdy, jest oskarżany o oszustwa i fatalne zarządzanie przedsiębiorstwem. Upadek firmy porównywany jest często do upadku Lehman Brothers w 2008 roku.

Milioner bez grosza

Założyciel giełdy, FTXSam Bankman-Fried, był do niedawna uważany za geniusza. Jego wizerunek runął jednak niczym domek z kart. Na jaw wyszły liczne nieprawidłowości w zarządzaniu giełdą, firma miała inwestować ogromne pieniądze z funduszy korporacyjnych w kupowanie domów dla pracowników.

Giełda FTX okazała się kolosem na glinianych nogach, bo jej majątek stanowiły przede wszystkim cyfrowe aktywa, emitowane przez firmę bezpośrednio powiązaną z FTX. Obecnie są bezwartościowe.

Czytaj też:
Kolejne bankructwo na rynku kryptowalut. BolckFi ogłasza upadłość
Czytaj też:
Tajemnicza śmierć założyciela giełdy kryptowalut. Trzydziestolatek „zmarł niespodziewanie”

 0

Czytaj także