Kraków zarezerwował 16 mln zł na stworzenie Strefy Czystego Transportu

Kraków zarezerwował 16 mln zł na stworzenie Strefy Czystego Transportu

Samochody
Samochody Źródło:Pixabay
Krakowska Strefa Czystego Transportu ma objąć nie tylko Śródmieście, ale całe miasto. W budżecie Krakowa na 2024 rok prezydent przeznaczył 16 mln zł na pierwsze działania zmierzające do wprowadzenia systemu. Wśród nich jest wydruk nalepek na samochody – które wcale nie będą potrzebne.

Od 1 lipca 2024 roku kierowcy będą musieli zarejestrować samochód, którym chcą wjechać na teren Krakowa. Wjazd do Strefy Czystego Transportu ma się odbywać na podstawie odczytu tablicy rejestracyjnej i sprawdzaniu w CEPiK-u, jaką normę spalin spełnia.

Strefa Czystego Transportu w Krakowie. Nie tylko centrum miasta

Według wyliczeń krakowskiego urzędu miasta, od 2026 roku do Krakowa nie będzie mogło wjechać około 20 proc. samochodów. Kierowcom, którzy będą jeździć samochodami objętymi restrykcjami SCT, grozić będą mandaty – czytamy w serwisie KRK News. Niedawno Zarząd Transportu Publicznego w Krakowie ogłosił przetarg na budowę systemu, w którym wzięło udział dziesięć firm. Ostateczny wybór padł na przedsiębiorstwo z Białegostoku, które zaoferowało swoje usługi za kwotę niespełna miliona złotych.

Kraków nie jest pierwszym miastem w Polsce, które promuje takie podejście, ale w przeciwieństwie do Warszawy, Katowic czy Wrocławia, strefa czystego transportu obejmie cały obszar administracyjny miasta. Dla porównania, we Wrocławiu strefa dotyczy głównie Starego Miasta i kilku mniejszych obszarów, takich jak Plac Grunwaldzki, część osiedla Szczepin, Przedmieście Świdnickie – ogółem obszar zamieszkany przez 22 proc. mieszkańców dolnośląskiej metropolii.

16 mln zł na przygotowanie STC

– Pierwsze wymogi SCT zaczną obowiązywać od 1 lipca 2024 r., a jej pełna wersja – dwa lata później, tj. od 1 lipca 2026 r. Do SCT będą mogły wjechać wszystkie pojazdy, które spełnią wymogi zapisane w uchwale. To zarówno samochody z silnikami benzynowymi, diesla, hybrydy czy z instalacjami LPG. Warunkiem wjazdu będzie to, aby silnik spełniał odpowiednią normę emisji spalin. Zapisy będą miały też wiele wyjątków – powiedział w rozmowie z serwisem Teraz Środowisko Łukasz Franek, dyrektor Zarządu Transportu Publicznego w Krakowie.

W przyszłorocznym budżecie radni krakowscy zarezerwowali 16 mln zł na pierwsze etapy przygotowań do wprowadzenia SCT. W wieloletniej prognozie finansowej do 2026 r. zabezpieczono w sumie 24 mln zł.

Na co pójdą te pieniądze?

– To koszty wdrożenia systemu dystrybucji nalepek, które mają upoważniać do wjazdu do strefy czystego transportu – wyjaśnił w rozmowie z krakowską „Gazetą Wyborczą” Maciej Piotrkowski z Zarządu Transportu Publicznego.

Kłopotliwe nalepki na samochody

Uchwała przyjęta przez radnych w listopadzie ubiegłego roku faktycznie zakłada, że takie nalepki są konieczne. Tyle tylko, że była ona przygotowywana na bazie obowiązującego wówczas prawa. W tym roku rząd PiS do ustawy o ochronie danych osobowych wpisał jednak przepis, że nalepki dla aut zarejestrowanych w Polsce nie będą konieczne, ponieważ wystarczy informacja z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców – zauważa „GW”. Po co zatem urząd przygotowuje się do ich wydawania?

Przedstawiciel ZTP wyjaśnił, że aby nowe przepisy dotyczące nalepek zaczęły obowiązywać, potrzebny jest komunikat ministra cyfryzacji. Tego nadal nie ma, choć ustawa została przyjęta już w lipcu. – Liczymy na to, że komunikat pojawi się jeszcze w grudniu, ale to nie jest pewne. A zatem nadal działamy w sytuacji, w której nalepki są obowiązkowe, i musimy się do tego przygotowywać – powiedział Piotrkowski.

Czytaj też:
Strefa Czystego Transportu w Warszawie. Wszystkie zmiany w stosunku do pierwotnego projektu

Opracowała:
Źródło: KRK News / Gazeta Wyborcza