Dominika Kulczyk sprzedała rezydencję w Londynie, którą kupiła 3 lata temu

Dominika Kulczyk sprzedała rezydencję w Londynie, którą kupiła 3 lata temu

Dominika Kulczyk
Dominika Kulczyk Źródło: Wprost
To może być największa transakcja nieruchomościowa w Londynie w tym roku: Dominika Kulczyk sprzedała luksusową rezydencję, którą trzy lata temu kupiła za 57,5 mln funtów. W międzyczasie jej wartość znacznie wzrosła.

Jak donoszą zagraniczne media, Dominika Kulczyk sprzedała luksusową nieruchomość w Londynie, którą nabyła zaledwie 3 lata temu. Położona niedaleko Hyde Parku rezydencja kosztowała 57,5 mln funtów (czyli ok. 288,5 mln zł).

Nieruchomość znajduje się w Knightsbridge – jednej z najbardziej luksusowych dzielnic Londynu. Kulczyk kupiła dom od znanego dewelopera Mike'a Spinka.

„Daily Telegraph” informuje, że rezydencję nabył dyrektor generalny Serum Institute, Adar Poonawalla, . Dziennik napisał, że to „najdroższa rezydencja w Londynie”. W międzyczasie nieruchomość znacznie zdrożała: brytyjskie media podają, że biznesmen wyłożył na ten cel 138 mln funtów (czyli ok. 690 mln zł).

Dominika Kulczyk sprzedała luksusową nieruchomość w Londynie

Jeśli liczby te są prawdziwe, to była to rekordowa transakcja na rynku nieruchomości w tym roku w Londynie. Dotychczasowy rekord sprzedaży przypisuje się rezydencji Rutland Gate 2-8a. Nabywca zapłacił za nią 210 mln funtów (czyli ponad 1 mld zł).

Adar Poonawalla dobrze zna nieruchomość, gdyż od marca 2021 r. wynajmował ją od Dominiki Kulczyk. W nowym domu będzie nie tylko mieszkał, ale i pracował: biznesmen planuje wygospodarować część odkupionej posiadłości na siedzibę jednej ze swoich firm.

Malta Festival po nowemu

Kilka dni temu pisaliśmy o innej ciekawej transakcji, której stroną jest Dominika Kulczyk. Kupiła ona prawa do najważniejszego festiwalu kulturalnego w Poznaniu – Malta Festival – które boryka się z kłopotami finansowymi od 10 lat. Transakcja, w wyniku której duże, publiczne wydarzenie kulturalne przechodzi w prywatne ręce jest precedensem w Polsce i jednym z pierwszych takich przypadków w Europie.

Malta Festival Poznań to impreza, która odbywa się w stolicy Wielkopolski od ponad 30 lat. Fundacja, która posiada prawa do marki, znajduje się obecnie w stanie upadłości. Jej kłopoty zaczęły się 10 lat temu, gdy z powodu wady konstrukcyjnej sceny trzeba było odwołać jeden koncert. Wykonawca otrzymał za niego honorarium, a publiczności zwrócono pieniądze za bilety. Rozpoczęto te długi i kosztowny proces z firmą obsługującą scenę pod kątem technicznym. Mimo wygranej festiwal nie podniósł się z problemów finansowych. Swoje dołożył kryzys pandemiczny, wojna i brak zewnętrznych źródeł finansowania.

Czytaj też:
Oto 40 najmłodszych polskich milionerów. „Doszło do niebywałej sytuacji”
Czytaj też:
Oto 30 najdroższych polskich dzieł sztuki. „Jest kilka sensacji”