Nie importujemy aut, stać nas na nowe. To największy spadek od 3 lat

Nie importujemy aut, stać nas na nowe. To największy spadek od 3 lat

Auta używane
Auta używane Źródło: Shutterstock
Import używanych samochodów do Polski wyraźnie wyhamował. Styczeń 2026 przyniósł najniższy wynik od trzech lat.

Styczeń 2026 roku okazał się jednym z najsłabszych miesięcy dla importu używanych samochodów do Polski od kilku lat. W pierwszym miesiącu roku zarejestrowano 64 329 sprowadzonych z zagranicy pojazdów osobowych oraz dostawczych o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony. Oznacza to spadek o 16,4 proc. w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej i jednocześnie najniższy wynik notowany od trzech lat.

To kolejny sygnał, że rynek wyraźnie hamuje. Styczniowy rezultat był już czwartym z rzędu miesiącem spadku importu samochodów używanych, co potwierdza utrwalający się trend ograniczania sprowadzania aut z zagranicy.

Trend spadkowy trwa od połowy 2025 roku

Wyjątkiem w ostatnich miesiącach był wrzesień 2025 roku, kiedy zanotowano minimalny wzrost o 0,2 proc., czyli o zaledwie 154 pojazdy. Wynik ten był jednak efektem większej liczby dni roboczych oraz zwiększonego importu samochodów dostawczych, a nie realnego odbicia rynku.

Poza tym krótkim epizodem spadek trwa nieprzerwanie od czerwca 2025 roku. Dane pokazują więc nie chwilowe wahnięcie, lecz wyraźny i długofalowy trend spadkowy w imporcie pojazdów używanych do Polski.

Samochody osobowe ciągną statystyki w dół

Najsilniej spadek dotknął segment samochodów osobowych. W styczniu ich udział w całkowitym imporcie wyniósł 89,5 proc., co było najniższym wynikiem od 180 miesięcy, czyli od 15 lat. Tak niski udział aut osobowych jasno pokazuje skalę zmiany na rynku.

Załamanie importu wpływa również na prognozy na cały 2026 rok. Szacunki wskazują, że w ciągu roku do Polski trafi od 820 do 840 tys. używanych samochodów, co oznacza spadek w przedziale od 1,8 do 4,2 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim.

Zmienia się wiek sprowadzanych aut

Średni wiek importowanych w styczniu samochodów osobowych wyniósł 12,23 roku. Tradycyjnie starsze pozostają auta benzynowe, natomiast diesle są nieco młodsze, choć ich udział w imporcie w ujęciu rocznym zmniejszył się o 1,5 punktu procentowego.

Największe spadki zanotowano w segmencie pojazdów w wieku od 6 do 10 lat – aż o 20,9 proc. Mniej sprowadzano także aut najstarszych, powyżej 10 lat, gdzie spadek wyniósł 15,5 proc. Na tym tle wyróżnia się jedynie segment samochodów najmłodszych, do dwóch lat, który odnotował niewielki wzrost o 1,1 proc.

Rynek wtórny odbudował się po pandemii

Mniejszy import i zmiany struktury wiekowej są po części efektem odbudowy krajowego rynku wtórnego po okresie pandemii i problemów z dostępnością pojazdów. W 2025 roku liczba przerejestrowań wzrosła o ponad 85 tys., co oznacza wzrost o 3,2 proc. w porównaniu z rokiem wcześniejszym.

Segment aut w wieku 6–10 lat został zasilony pojazdami z bardzo dobrego rocznika 2019 oraz początku 2020 roku. Na rynek trafia również coraz więcej młodych aut pokontraktowych, a spadki cen na rynku pierwotnym bezpośrednio przełożyły się na obniżki cen samochodów używanych.

Ceny spadają, czas sprzedaży się wydłuża

Dane cenowe potwierdzają zmianę sytuacji rynkowej. W styczniu 2026 roku średnia cena sprzedanego pojazdu była niższa o 1 066 zł rok do roku i wyniosła 50 431 zł. Jednocześnie utrzymała się na poziomie zbliżonym do grudnia 2025 roku.

Wydłużył się także średni czas oczekiwania na kupca – z 46 do 48 dni. Wskazuje to na większą ostrożność kupujących i wyraźną przewagę strony popytowej na rynku samochodów używanych.

Załamanie także w segmencie dostawczym

Również segment samochodów dostawczych pokazuje oznaki pogorszenia. Choć cały 2025 rok zakończył się wzrostem importu tych pojazdów o 6,5 proc., styczeń 2026 przyniósł wyraźny zwrot.

Zarejestrowano 6 752 sprowadzone auta dostawcze, co oznacza spadek o 14,2 proc. rok do roku. Był to najbardziej drastyczny miesięczny spadek od 37 miesięcy, czyli od grudnia 2022 roku. Prognozy na 2026 rok zakładają import na poziomie 85–88 tys. sztuk, co oznacza spadek rzędu 5,2–8,5 proc.

Skąd sprowadzamy auta? Spadki we wszystkich krajach

Średni wiek sprowadzonych w styczniu samochodów dostawczych wyniósł 10,99 roku. W tym segmencie starsze są pojazdy z silnikami wysokoprężnymi, a spadki importu objęły wszystkie grupy wiekowe, choć najmniejsze dotyczyły aut w wieku 6–10 lat.

Niezmiennie najważniejszym kierunkiem importu pozostają Niemcy, z udziałem na poziomie 52,1 proc. W zestawieniu TOP20 wszystkie kraje odnotowały spadki, a największe dotyczyły Japonii, Szwecji oraz Finlandii. Dane ze stycznia jednoznacznie pokazują, że import używanych samochodów do Polski wszedł w fazę wyraźnego i szerokiego wyhamowania.

Czytaj też:
Leasing czy wynajem długoterminowy samochodu? Czym się różnią i dla kogo są?
Czytaj też:
Już wiadomo, co mogłoby zachęcić nas do samochodów elektrycznych. Cena, zasięg i co jeszcze?