Wyjaśnił, że w "nielicznych przypadkach" może być konieczna dodatkowa weryfikacja dokumentów i zebranie uzupełniających danych. "Konta emerytalne w takich sytuacjach, po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego, zgodnego z procedurą ZUS, zostaną uzupełnione na pewno do końca 2008 roku" - zapewnił.
Rzecznik dodał, że za zaległy okres będą naliczone odsetki.
W ubiegłym tygodniu "Gazeta Wyborcza" napisała, że blisko 900 tysiącom kobiet ZUS nie przelał składek za urlopy macierzyńskie i wychowawcze w latach 1999-2001.
W styczniu ZUS uruchomił oprogramowanie, dzięki któremu tworzone są dokumenty stanowiące podstawę wyliczania składek.
Skorupski zapewnił, że dane kobiet nie zaginęły i ich składki zostaną zaksięgowane w pełnej wysokości. "Obecnie odtworzone zostały dokumenty za styczeń, luty i marzec 1999 roku, do połowy tego roku zostaną zewidencjonowane wszystkie dokumenty" - dodał.
ab, pap