Trump grozi cłami na poziomie 50 proc. Kanada szykuje odpowiedź

Trump grozi cłami na poziomie 50 proc. Kanada szykuje odpowiedź

Dodano: 
Donald Trump
Donald Trump Źródło: Newspix.pl / ZUMA
Kanada nie wyklucza odwetu, jeśli USA wprowadzą 50-procentowe cła. Premier Mark Carney zapewnia, że wszystkie możliwości pozostają otwarte.

Kanada może odpowiedzieć na zapowiedziane przez Stany Zjednoczone 50-procentowe cła, jeżeli trwające negocjacje nie zakończą się porozumieniem. Premier Mark Carney zapewnił, że wszystkie opcje są rozważane, ale nie ujawnił, jakie działania odwetowe mógłby podjąć jego rząd.

Nowe amerykańskie taryfy mają wejść w życie 19 sierpnia. Do tego czasu władze w Ottawie zamierzają kontynuować rozmowy z administracją Donalda Trumpa i próbować wypracować szerokie porozumienie obejmujące wszystkie sektory objęte sporem handlowym.

Kanada nie ujawnia szczegółów odwetu

Po spotkaniu z szefami władz kanadyjskich prowincji i terytoriów w Charlottetown Mark Carney podkreślił, że ujawnianie szczegółów możliwej odpowiedzi byłoby obecnie kontrproduktywne. Negocjacje nadal trwają, dlatego rząd nie chce z wyprzedzeniem przedstawiać swoich kart.

Donald Trump, zapowiadając nowe cła, powołał się na przepisy amerykańskiej ustawy o cłach z 1930 r. Pozwalają one Stanom Zjednoczonym jednostronnie nakładać taryfy sięgające 50 proc. w odpowiedzi na bariery handlowe uznane za nierozsądne.

USA oskarżają Kanadę o dyskryminację

Administracja amerykańska twierdzi, że Kanada dyskryminuje przemysł motoryzacyjny, mleczarski oraz alkoholowy ze Stanów Zjednoczonych. Jednym z głównych punktów spornych jest wstrzymanie importu amerykańskich alkoholi, w tym win, przez większość kanadyjskich prowincji i terytoriów.

Decyzja ta była odpowiedzią na wcześniejsze amerykańskie cła obejmujące część towarów z Kanady. Obecnie spór może wejść w kolejną fazę, jeśli nie uda się uzgodnić nowych zasad współpracy handlowej.

Prowincje mówią o ropie i potażu

Część premierów kanadyjskich prowincji otwarcie wskazuje możliwe środki odwetowe. Premier Ontario Doug Ford zasugerował ograniczenie eksportu potażu, wykorzystywanego do produkcji nawozów sztucznych, oraz ropy naftowej do Stanów Zjednoczonych.

Pomysł wstrzymania dostaw ropy budzi jednak sprzeciw premier Alberty Danielle Smith. Pokazuje to, że choć władze prowincji deklarują wspólny front wobec USA, nie wszystkie możliwe działania cieszą się jednakowym poparciem.

Kanadyjskie regiony tworzą wspólny front

Po spotkaniu Rady Federacji premierzy prowincji i terytoriów podkreślili znaczenie jednolitego podejścia do konfliktu handlowego. Zapowiedzieli dalszą współpracę w obronie kanadyjskich pracowników, rolników, przedsiębiorców oraz rodzin.

Władze Kanady liczą przede wszystkim na porozumienie wynegocjowane przed 19 sierpnia. Jednocześnie przygotowują się na scenariusz, w którym USA rzeczywiście wprowadzą cła w wysokości 50 proc., a Ottawa zdecyduje się odpowiedzieć własnymi restrykcjami.

Czytaj też:
Ceny paliw wystrzeliły. Benzyna najdroższa od 2022 roku, rząd rozważa reakcję
Czytaj też:
Rząd szykuje nowy podatek. Projekt ma zostać pokazany jeszcze w lipcu