Ponad tysiąc członków "Solidarności" i OPZZ z TP SA, przybyłych z całego kraju, protestuje w Warszawie przeciwko redukcjom finansowym i planowanym zwolnieniom.
Pod hasłami: "France Telecom - TP SA nie twój dom", "Nowa TP klienta drze", "Biznes importowy - droższy abonament" tuż po godz. 9 rozpoczęli protest pod Sejmem pracownicy TP SA.
Domagali się oni od francuskiego inwestora France Telecom gwarancji zatrudnienia dla wszystkich pracowników spółki, wprowadzenia programu pomocy socjalnej oraz dalszych inwestycji. Zarzucali też władzom spółki chaos w sprawach organizacyjnych, spowodowany przenoszeniem pracowników na inne stanowiska.
Pod Ministerstwem Gospodarki, gdzie odbywało się walne zgromadzenie akcjonariuszy spółki, związkowcy wręczyli petycję jednemu z akcjonariuszy. Zobowiązał się on odczytać ją na walnym zebraniu. Mimo żądań protestujących, nie wyszedł do nich prezes Paweł Rzepka. Demonstranci rozeszli się tuż przed południem.
Niewielka grupa pojechała autokarem pod ambasadę Francji, gdzie zamierzają przeprowadzić krótką pikietę.
em, pap
Domagali się oni od francuskiego inwestora France Telecom gwarancji zatrudnienia dla wszystkich pracowników spółki, wprowadzenia programu pomocy socjalnej oraz dalszych inwestycji. Zarzucali też władzom spółki chaos w sprawach organizacyjnych, spowodowany przenoszeniem pracowników na inne stanowiska.
Pod Ministerstwem Gospodarki, gdzie odbywało się walne zgromadzenie akcjonariuszy spółki, związkowcy wręczyli petycję jednemu z akcjonariuszy. Zobowiązał się on odczytać ją na walnym zebraniu. Mimo żądań protestujących, nie wyszedł do nich prezes Paweł Rzepka. Demonstranci rozeszli się tuż przed południem.
Niewielka grupa pojechała autokarem pod ambasadę Francji, gdzie zamierzają przeprowadzić krótką pikietę.
em, pap