Pralka automatyczna i telefon komórkowy są już w prawie każdym polskim domu – tak wynika z najnowszych badań CBOS nad poziomem życia Polaków. Gorzej z pieniędzmi na wyjazdy i kulturę.
Oprócz pytań na temat sytuacji finansowej, respondentów pytano również o inne wskaźniki poziomu życia: wyposażenie gospodarstw, realizowanie potrzeb społecznych (wypoczynek, kontakty z rodziną i znajomymi, uczestniczenie w kulturze) oraz zmiany w warunkach życia w ciągu ostatniego roku. Z ankiet wynika, że jest lepiej niż w ubiegłym roku, czy nawet w okresie poprzedzającym kryzys finansowy. Przede wszystkim nie został zahamowany wzrost zamożności. Coraz rzadziej mamy też problem z zaspokajaniem potrzeb – zarówno podstawowych, jak i tych z wyższej półki.
Najbardziej powszechna w polskich domach jest pralka automatyczna – stoi w 91 proc. gospodarstw domowych. Na drugim miejscu znalazł się telefon komórkowy, który ma 84 proc. respondentów. Co ciekawe, to o 22 punkty procentowe więcej niż w przypadku telefonów stacjonarnych. Dalej w stawce znalazł się samochód osobowy, który posiadają niemal dwie trzecie badanych, oraz komputer stojący w ponad połowie polskich domów. Zmywarka i działka rekreacyjna są w Polsce dobrami luksusowymi – posiada je mniej niż jeden na pięciu Polaków.
W sektorze usług sytuacja rysuje się mało optymistycznie. 40 proc. Polaków nie może sobie pozwolić na coroczny urlop poza domem, a zaledwie 15 proc. respondentów spędza jeden wieczór w tygodniu w restauracji, kinie, teatrze czy na dyskotece. Ponad jedna trzecia respondentów (35 proc.) nie chodzi tam, bo nie chce, ale tyle samo osób (35 proc.) twierdzi, że ich na to nie stać. Jeżeli na coś brakuje, to zwykle jest to sprzęt i wyposażenie domu – tak odpowiadało 41 proc. respondentów. Co czwarta rodzina natomiast musi oszczędzać na książkach, czasopismach czy biletach na wydarzenia kulturalne. Takiej samej liczbie Polaków brakuje funduszy na wydatki związane z leczeniem.
Badanie przeprowadzono w dniach 4-10 marca na liczącej 995 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych Polaków.
PP, PAP
Najbardziej powszechna w polskich domach jest pralka automatyczna – stoi w 91 proc. gospodarstw domowych. Na drugim miejscu znalazł się telefon komórkowy, który ma 84 proc. respondentów. Co ciekawe, to o 22 punkty procentowe więcej niż w przypadku telefonów stacjonarnych. Dalej w stawce znalazł się samochód osobowy, który posiadają niemal dwie trzecie badanych, oraz komputer stojący w ponad połowie polskich domów. Zmywarka i działka rekreacyjna są w Polsce dobrami luksusowymi – posiada je mniej niż jeden na pięciu Polaków.
W sektorze usług sytuacja rysuje się mało optymistycznie. 40 proc. Polaków nie może sobie pozwolić na coroczny urlop poza domem, a zaledwie 15 proc. respondentów spędza jeden wieczór w tygodniu w restauracji, kinie, teatrze czy na dyskotece. Ponad jedna trzecia respondentów (35 proc.) nie chodzi tam, bo nie chce, ale tyle samo osób (35 proc.) twierdzi, że ich na to nie stać. Jeżeli na coś brakuje, to zwykle jest to sprzęt i wyposażenie domu – tak odpowiadało 41 proc. respondentów. Co czwarta rodzina natomiast musi oszczędzać na książkach, czasopismach czy biletach na wydarzenia kulturalne. Takiej samej liczbie Polaków brakuje funduszy na wydatki związane z leczeniem.
Badanie przeprowadzono w dniach 4-10 marca na liczącej 995 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych Polaków.
PP, PAP
