"Zbrojenia powinny być lokomotywą naszej gospodarki"

"Zbrojenia powinny być lokomotywą naszej gospodarki"

Dodano:   /  Zmieniono: 
Tomasz Siemoniak (fot. Wprost) Źródło: Wprost
- Potencjał obronny ma odstraszać. Odstraszanie ewentualnych agresorów od dziesiątków lat jest jedną z podstaw strategii NATO. Przemysł zbrojeniowy powinien stać się jedną z lokomotyw gospodarki - mówił w rozmowie z  "Gazetą Wyborczą" szef MON Tomasz Siemoniak.
- Jesteśmy krajem brzegowym Unii Europejskiej i NATO. I to powoduje, że zwracamy większą uwagę na potrzeby obronności. Minęły pacyfistyczne lata 90., gdy żyliśmy w złudnym przekonaniu o końcu historii i o tym, że samo wejście do NATO jest dobiciem do bezpiecznej przystani. To, co się ostatnio dzieje, wskazuje, że świat jest niesłychanie zmienny, a czasy niepewne. W Polsce we wszystkich środowiskach politycznych jest duża akceptacja dla potrzeb obronnych państwa - mówił Siemoniak.

W ocenie ministra zbrojenia mogą wpłynąć na poprawę sytuacji gospodarczej Polski. - Na przykład modernizacja i budowa systemu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej. Część jego elementów produkujemy w Polsce: radary, pociski przeciwlotnicze krótkiego zasięgu. Przy okazji programów zbrojeniowych chcemy zapewnić miejsca pracy w Polsce i produkcję dla polskich zakładów. To kluczowa sprawa. Przemysł zbrojeniowy powinien stać się jedną z lokomotyw gospodarki. W wielu krajach taką funkcję w przeszłości spełnił - zaznaczył.

ja, "Gazeta Wyborcza"