Goodbye, fiskus!

Goodbye, fiskus!

Dodano:   /  Zmieniono: 
Na użeranie się ze skarbówką polscy przedsiębiorcy tracą średnio 36 dni w roku. Coraz częściej biorą więc nogi za pas i uciekają przed podatkami z Polski.

Rząd zlikwidował możliwość odliczania pełnego VAT od aut z kratką? Polscy przedsiębiorcy zaczęli kupować samochody w Czechach, bo nie dość, że tam kratki instalować nie trzeba, to jeszcze fiskus nie będzie czekał na swoją dolę. Dyrektor spółki musi oddawać jedną trzecią pensji skarbówce? Nie ma problemu. Wystarczy wypłacać wynagrodzenie poprzez firmę w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, a fiskus nie potrąci nam z pensji ani grosza. Państwo każe od razu zapłacić cło za sprowadzone do Polski chińskie produkty? Wystarczy przenieść interesy do Hamburga, gdzie cło zapłacimy dopiero wtedy, kiedy towar z importu rzeczywiście zejdzie z magazynu.

„Przeciętnie polski przedsiębiorca dokonuje 18 płatności podatku rocznie, poświęcając na to w ciągu roku 286 godzin. Całkowita suma obciążeń podatkowych odpowiada 41,6 proc. zysków firmy” – piszą autorzy raportu Paying Taxes 2014, badającego przychylność systemów podatkowych dla biznesu. Polska zajęła w nim 113. pozycję na 189 ankietowanych krajów. Przyjemniejszy od naszego system podatkowy mają nie tylko egzotyczny Oman, Wyspy Salomona czy Zambia, ale nawet sąsiedzi zza miedzy – Słowacja, Litwa i Rosja.

Więcej możesz przeczytać w 21/2014 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Czytaj także