Polacy poczuli chemię

Polacy poczuli chemię

Dodano:   /  Zmieniono: 
Wrogie przejęcia, prężna konkurencja, ambitne wymogi unijne. Polski przemysł chemiczny ma pod górkę. A mimo to prężnie się rozwija. Jakim cudem?

Przemysł chemiczny wytwarza chemikalia praktycznie dla wszystkich gałęzi gospodarki w krajach rozwiniętych. Dlatego jest kluczowy dla naszego dobrobytu. Mało jednak brakowało, a rozpuściłby się na rynku europejskim niczym kwas w wodzie. Gdy w 2004 r. Polska wchodziła do Unii Europejskiej, nasz przemysł chemiczny nie był dobrze przygotowany na nowe otwarcie. Sektor był rozdrobniony i nieskoordynowany, praktycznie z dnia na dzień zmieniły się warunki konkurencyjności, a polskie firmy w branży chemicznej nagle poczuły ciężki oddech wielkich koncernów z wielo letnią tradycją walki o rynek. Firmy unijne były nie tylko bardziej doświadczone, ale przede wszystkim większe – jako podmioty rozwinięte miały oddziały w różnych krajach, a dzięki swoim rozmiarom dysponowały także potencjałem do tańszej realizacji zamówień niż rozdrobniona konkurencja.

Więcej możesz przeczytać w 47/2014 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także