Ukraińskie banki bankrutują jeden po drugim

Ukraińskie banki bankrutują jeden po drugim

O tym, że Ukrainie grozi krach finansowy wiadomo nie od dziś, jednak analitycy przekonują, że rząd w Kijowie jak najszybciej powinien podjąć działania zapobiegające upadkowi systemu bankowego.
W tym roku ze 180 banków ukraińskich za niewypłacalne uznano 30. Kolejnych 30 znalazło się na liście zagrożonych bankructwem. Eksperci twierdzą, że na dofinansowanie banków potrzeba 175 mld hrywien (37 mld zł). Rząd Ukrainy pieniądze na ten cel znaleźć może dopiero po otrzymaniu kredytu z MFW.

News Channel "24"/x-news

Czytaj także

 9
  • III oligarchia   IP
    Należący do prezydenta Petra Poroszenki (głowa ukraińskiego państwa ma w nim ponad 50 proc. akcji) Międzynarodowy Bank Inwestycyjny (MIB) jako jeden z nielicznych nad Dnieprem nie ma problemów z rozwojem. Osiąga przy tym imponujące tempo podobne do tego, z jakim parę lat temu nabierał rozmiarów kontrolowany przez syna ówczesnego prezydenta Wiktora Janukowycza Aleksandra Wszechukraiński Bank Rozwoju (WBR). Nie dość, że prezydencki bank nie odnotował odpływu depozytów, z jakim boryka się konkurencja, to jeszcze jego aktywa od początku roku wzrosły aż o 50 proc. i sięgnęły kwoty 2,5 mld hrywien, czyli około 200 mln dol. Denominowane w walutach wymienialnych depozyty klientów banku wzrosły z równowartości 644 mln hrywien do 1,4 mld hrywien. By utrzymać się na powierzchni, konkurencja tnie koszty, a MIB otwiera kolejne oddziały.
    Według analityka gospodarczego Ołeksandra Ochrymenki prezydencki bank jako godne zaufania miejsce chronienia swoich pieniędzy upodobali sobie urzędnicy i politycy ze szczytów władzy, niezniechęceni nawet tym, że oferuje on jedno z najniższych na rynku oprocentowanie wkładów walutowych.
    • szczesliwy   IP
      Jako jeden z nielicznych doskonale ma się za to Międzynarodowy Bank Inwestycyjny, który w ponad połowie należy do prezydenta Petra Poroszenki.
      • prosta sprawa   IP
        To normalne. Największy kapitał w ukraińskich bankach był rosyjski i teraz odpływa. Podobnie jest na Cyprze, Czeczeni, Białorusi, Kazachstanie itp. W ten sposób poprzez sferę bankowa Rosja starała się mieć pośredni wpływ na sytuacje gospodarczą i finansową. Temu można bardzo szybko zaradzić na kilka sposobów, np poprzez sprzedaż rosyjskich technologii Chinom, w zamian za pakiety inwestycyjne, przyspieszona prywatyzację itp.
        • zator   IP
          Kłopoty dla Ukrainy dopiero się zaczynają, najpierw demokracja zabierze im banki ,potem zakłady pracy które zostaną zlikwidowane , (najpierw te banki i zakłady pracy trzeba doprowadzić do upadłości aby kapitaliści mogli przejąć cały majątek za darmo iak jak to odbywało się w Polsce) połowa ludzi w wieku produkcyjnym znajdzie się bez pracy i nie będzie co do gara włożyć, wtedy zaczną powstawać nowe majdany a jaki będzie koniec to łatwo przewidzieć.
          • Biniu   IP
            Niech żyje kapitalizm. Tak ma być po wieki - raj dla bogatych - nędza dla biedoty.
            Gdyby wzięli do banków biegłych w tej sztuce to by mieli nie upadłość ale eden.