„Ambitny projekt”. Fińska firma zainteresowana polską elektrownią jądrową

„Ambitny projekt”. Fińska firma zainteresowana polską elektrownią jądrową

Elektrownia atomowa, zdjęcie ilustracyjne
Elektrownia atomowa, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pixabay
Harmonogram jest ambitny, ale nie odważyłabym się powiedzieć na tym etapie, że jest zbyt ambitny – powiedziała o planach budowy elektrowni atomowej w Polsce Anni Jaarinen z fińskiej spółki Fortum, która specjalizuje się we wdrażaniu technologii jądrowych na wszystkich etapach.

Dziennikarka Business Insider Polska zapytałaAnni Jaarinen, szefową działu usług energetyki jądrowej Fortum, dlaczego jest zainteresowana udziałem w realizacji reaktorów dla dwóch elektrowni jądrowych. Fińskie Fortum to największy producent energii jądrowej w krajach skandynawskich i trzeci co do wielkości w Europie.

– Harmonogram jest ambitny, ale nie odważyłabym się powiedzieć na tym etapie, że jest zbyt ambitny. Oczywiście nie da się dziś jednoznacznie stwierdzić, kiedy pierwsze jednostki zostaną uruchomione, w ciągu 10, 11 czy 12 lat, czy może w jeszcze innym terminie. Gdy budowane były pierwsze bloki jądrowe w Finlandii lub Szwecji, mieliśmy boom budowlany w całej Europie i takie terminy były wówczas realne. To samo dzieje się przecież teraz np. w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, które bardzo sprawnie realizują swoje projekty – powiedziała Anni Jaarinen.

Dodała, że „polski projekt jądrowy jest najambitniejszy i najciekawszy spośród tych, które są realizowane w Europie”.

Potrzebne zaangażowanie wszystkich stron

Dodała, że jeśli Polska chce dotrzymać harmonogramu, to potrzebna jest pełna mobilizacja wszystkich zainteresowanych stron.

Zapytana o to, co będzie dla Polski największym wyzwaniem przy realizacji jądrowych inwestycji, odpowiedziała, że właśnie konieczność szybkiego przeprowadzenia prac, która wynika z napiętego harmonogramu. Drugą sprawą są kompetencje osób podejmujących decyzje i podejmujących się prac projektowych i wdrożeniowych.

– Jeden z profesorów mawiał, że tak, jak paliwem dla energetyki może być węgiel czy gaz, tak paliwem dla energetyki jądrowej jest wiedza. Chciał przez to powiedzieć, że bez wiedzy technicznej, bez rzeszy ludzi o odpowiednich kompetencjach, takich projektów nie da się z sukcesem przeprowadzić – powiedziała.

Polska chciałaby uruchomić pierwszą jednostkę jądrową w 203 roku. Partnerem będzie amerykańska firma Westinghouse. Oprócz Amerykanów swoje oferty dotyczące budowy elektrowni jądrowych złożyli także Francuzi (EDF) oraz Koreańczycy (KHNP).

Czytaj też:
Polska elektrownia jądrowa. Co sądzą o niej mieszkańcy okolicznych miejscowości?

Opracowała:
Źródło: Business Insider
 0

Czytaj także