Ukraińskie zboża nadal bez ceł. KE proponuje też „mechanizm obronny”

Ukraińskie zboża nadal bez ceł. KE proponuje też „mechanizm obronny”

Zboże
Zboże Źródło: Pixabay
Komisja Europejska zaproponowała przedłużenie zawieszenia ceł przywozowych i kontyngentów na import z Ukrainy do UE na kolejny rok oraz tymczasowe odstępstwo od przepisów Wspólnej Polityki Rolnej dla unijnych rolników na 2024 rok. Propozycji towarzyszy „mechanizm obronny” na okoliczność gdyby liberalizacja handlu z Ukrainą nadmiernie zakłócała sytuację na unijnych rynkach.

„Komisja zaproponowała dziś przedłużenie zawieszenia ceł przywozowych i kontyngentów na ukraiński wywóz do UE na kolejny rok, wzmacniając jednocześnie ochronę wrażliwych unijnych produktów rolnych. Odbywa się to zgodnie ze zobowiązaniami UE dotyczącymi wspierania Ukrainy tak długo, jak będzie to konieczne” — podała KE.

Bezcłowy wwóz ukraińskich towarów rolnych przedłużony

Przypomnijmy, że cła zostały zawieszone krótko po wybuchu wojny w Ukrainie. Miało to wesprzeć producentów rolnych z Ukrainy. Po kilku miesiącach zaczęli protestować rolnicy z krajów graniczących z Ukrainą, bo ich zdaniem zboża od naszego sąsiada dosłownie zalały skupy. Jako że są tańsze niż zboża produkowane w Unii Europejskiej, polskie, słowackie czy rumuńskie produkty rolne nie miały szansy z nimi konkurować.

Komisja Europejska przekazała, że proponuje umożliwienie rolnikom z UE skorzystania w roku 2024 z odstępstw od przepisów Wspólnej Polityki Rolnej zobowiązujących ich do utrzymywania niektórych obszarów w stanie nieprodukcyjnym.

Aby zminimalizować ryzyko ponownego zdominowania rynku UE przez ukraińskie produkty rolne projekt KE zawiera „mechanizm ochronny”: najbardziej wrażliwe produkty – drób, jajka i cukier będą zwolnione od cła tylko do określonego limitu.

„Mechanizm bezpieczeństwa” w przepisach o bezcłowym handlu

KE podała, że ten „wzmocniony mechanizm ochronny” jest niezbędny, biorąc pod uwagę znaczny wzrost importu niektórych produktów rolnych z Ukrainy do UE w latach 2022-23.

„Gwarantuje to możliwość podjęcia szybkich działań zaradczych w przypadku znaczących zakłóceń na rynku UE lub na rynkach jednego lub większej liczby państw członkowskich. Dla najbardziej wrażliwych produktów – drobiu, jaj i cukru – przewidziany jest hamulec bezpieczeństwa, który ustabilizuje import na średnim poziomie z lat 2022 i 2023. Oznacza to, że w przypadku przekroczenia wielkości importu tych produktów, wprowadzone zostaną ponownie cła, zapewniające że wielkość przywozu nie przekracza znacząco wielkości przywozu z lat ubiegłych” – napisała KE w komunikacie.

Czytaj też:
Nowa Rada Nadzorcza PGE. Przyjaciółka Kaczyńskiego traci stanowisko
Czytaj też:
Co zrobi Rezerwa Federalna? Eksperci nie mają wątpliwości

Opracowała:
Źródło: Wprost