Prezes Ryanaira nie ma wątpliwości: tylko zaszczepieni powinni latać

Prezes Ryanaira nie ma wątpliwości: tylko zaszczepieni powinni latać

Samolot linii Ryanair
Samolot linii Ryanair / Źródło: Shutterstock / Rebius
– Poparłbym pomysł, aby podróżować samolotami mogli tylko w pełni zaszczepieni pasażerowie – powiedział prezes Ryanaira. Linie lotnicze z niepokojem obserwują nerwowe ruchy kolejnych państw UE, które wprowadzają obostrzenia dla zaszczepionych podróżnych. Przed kilkoma dniami zdecydowały się na to Włochy.

Linie lotnicze miały nadzieję, że po tylu miesiącach od rozpoczęcia pandemii sytuacja uspokoi się i loty będą odbywały się bez większych utrudnień. Tak jednak nie jest, bo kolejne państwa wycofują się z ustalonej na poziomie Unii Europejskiej zasady, że zaszczepieni pasażerowie oraz ozdrowieńcy mogą bez dodatkowych wymogów przekraczać granice państw.

Zasady zmieniają się z tygodnia na tydzień

Kilka dni temu Włochy ogłosiły, że wszyscy podróżni muszą przy przekraczaniu granicy okazać wynik testu na koronawirusa. Zaszczepieni nie korzystają z żadnych preferencji. Wcześniej na taki krok zdecydowała się Portugalia. W obu przypadkach wobec takiego łamania wcześniejszych ustaleń zaprotestowała Bruksela, ale władze w Rzymie i Lizbonie nie cofnęły decyzji. Z kolei przylatujący do Wielkiej Brytanii muszą zrobić test w drugim dniu po przylocie i do czasu uzyskania wyniku przebywają w izolacji. Wprowadzanie obostrzeń skrytykował prezes Ryanaira Michael O’Leary.

– Wydaje mi się, że polityka rządu służy temu, by zniechęcić ludzi do podróżowania samolotem, co jest zaskakujące zwłaszcza w kontekście tego ilu ludzi jest w pełni zaszczepionych. W Wielkiej Brytanii panuje omikronowa histeria, wywołana przez rząd. Podejrzewam, że jest to robione dlatego, by zatuszować ich fatalne zarządzanie w niemal każdej dziedzinie życia – powiedział w rozmowie z brytyjskim „Independent”,

Nieprzewidywalność procedur zniechęca do latania, więc zainteresowanie lotami jest na niesatysfakcjonującym dla przewoźników poziomie. O’Leary jest zdania, że latanie powinno być zarezerwowane wyłącznie dla zaszczepionych.

– Popieram zachęcanie tego, aby niezaszczepiona mniejszość zaczęła się szczepić. Ale zamiast wprowadzać obowiązek szczepień należy sprawić, aby szczepienie zyskiwało na atrakcyjności. Dlatego poparłbym pomysł, aby podróżować samolotami mogli tylko w pełni zaszczepieni pasażerowie – dodał prezes Ryanaira.

O'Leary wprost zwrócił się do niezaszczepionych

O’Leary znany jest z mówienia wprost tego, co myśli i unikania dyplomacji, więc pozwolił sobie na skierowanie ostrych słów wobec niezaszczepionych.

– Jeśli ktoś nie chce się szczepić, w pełni rozumiemy wasz wybór i wolność do bycia osobą niezaszczepioną. Jeśli naprawdę wierzycie, że istnieje jakiś międzynarodowy spisek światowych rządów i koncernów farmaceutycznych, to w porządku. Ale w takim przypadku siedźcie proszę w domu, zamawiajcie jedzenie i lekarstwa w dostawie. Osoby niezaszczepione nie powinny cieszyć się takimi samymi wolnościami jak osoby, które zostały w pełni zaszczepione i przyjęły szczepionki przypominające – powiedział O’Leary
.

Wizz Air obcina siatkę lotów z Polski przez niski poziom zaszczepienia

Wcześniej w podobnym tonie wypowiedział się József Váradi, prezes Wizz Air. Zapytany przez serwis Re:view o powody ograniczania liczby lotów z polskich lotnisk, przyznał, że odpowiada za to niski poziom zaszczepienia Polaków.

– Jaki jest sens latania na tak wielu trasach z kraju, który poziom szczepień ma ledwie na poziomie 50 proc. Doświadczenie uczy, że można się spodziewać samych problemów, lockdownów, zamykania lotnisk, etc. – powiedział.

Dodał, że w Wielkiej Brytanii czy Włoszech zaszczepiono ok. 85 proc. obywateli. – I w naturalny sposób jest tam latać łatwiej i z mniejszym ryzykiem. Można też coś zaplanować do przodu, z nieco dalszą perspektywą czasową (…) Obecność na rynkach, gdzie sprawa Covid-19 jest bliska rozwiązaniu, jest na ten moment dla nas bardziej uzasadniona biznesowo – wyjaśnił.

Czytaj też:
W pandemii zapomniano o prawach pasażerów. Linie lotnicze nie zwracały pieniędzy za bilety

Opracowała:
Źródło: The Independent / Wprost
 0

Czytaj także