Tajemnicza Żabka w bardzo niecodziennym miejscu. Sieć do tej pory się nią nie chwaliła

Tajemnicza Żabka w bardzo niecodziennym miejscu. Sieć do tej pory się nią nie chwaliła

Gigafabryka Tesli pod Berlinem
Gigafabryka Tesli pod Berlinem Źródło: Twitter / @elonmusk
Polscy pracownicy gigafabryki Tesli w Niemczech mają możliwość robienia zakupów w samoobsługowej Żabce Nano. Sieć potwierdziła informacje.

Gigafabryka Tesli w Gruenheide pod Berlinem znajduje się zaledwie 40 kilometrów od granicy z Polską. Oczywiste więc było, że znajdą się chętni Polacy, którzy będą chcieli pracować w jednej z najbardziej znanych firm świata.

Jak wynika ze słów ministra gospodarki Brandenburgii Jörga Steinbacha, około 10 proc. pracowników gigafabryki to osoby na stałe zamieszkujące za granicą, które codziennie dojeżdżają do pracy. Należy przyjąć, że większość z nich, to Polacy, gdyż dojazd do fabryki z terytorium Polski zajmuje niecałą godzinę.

Żabka w gigafabryce Tesli

Okazuje się, że Polacy pracujący w fabryce Elona Muska pod Berlinem, mają tam zapewnioną dość niecodzienną usługę, której w tym miejscu raczej nikt się nie spodziewał. Jak wynika ze zdjęć, które na swoich profilach facebookowych zamieściły osoby pracujące w gigafabryce, na miejscu można zrobić zakupy w Żabce.

Sieć sklepów, które w Polsce są widokiem bardzo pospolitym postawiła na stworzenie samoobsługowej wersji Żabka Nano. Kilka takich obiektów można znaleźć także w kilkudziesięciu lokalizacjach w Polsce. Sieć do tej pory nie chwaliła się swoją obecnością w gigafabryce Tesli, ale potwierdziła doniesienia w odpowiedzi na pytania „Gazety Wyborczej”.

– Dziś działa już 50 takich placówek, w kilku formatach. Potwierdzamy, że pilotażowo ulokowaliśmy jedną placówkę poza granicami Polski – jest to efekt współpracy partnerskiej, dedykowany konkretnej grupie klientów. Ze względu na ograniczoną warunkami współpracy z partnerem dostępność sklepu, nie prowadzimy na ten temat komunikacji – czytamy w odpowiedzi przesłanej do GW.

Czytaj też:
Żabka chce otwierać sklepy w szkołach i szpitalach. Przedstawiciel sieci komentuje

Źródło: Gazeta Wyborcza
 1

Czytaj także