Współczesna stomatologia coraz częściej mówi o leczeniu interdyscyplinarnym. Co w praktyce oznacza połączenie ortodoncji, implantologii i protetyki?
To połączenie polega na tym, że każdy etap leczenia jest planowany z myślą o kolejnym. Ortodonta przygotowuje warunki pod przyszłą odbudowę, implantolog ocenia możliwości biologiczne i chirurgiczne, a protetyk projektuje efekt końcowy tak, aby był naturalny, funkcjonalny i trwały. Największą wartością takiego podejścia jest odpowiedzialność za cały proces. W stomatologii coraz częściej stosuje się interdyscyplinarne podejście, w którym specjaliści różnych dziedzin wspólnie analizują przypadek i planują leczenie na kolejnych etapach. Takie podejście stosowane jest m.in. w Cićkiewicz Clinic.
Podczas konferencji Invisalign EMEA Ortho Summit mówił pan o projektowaniu efektu końcowego jeszcze przed rozpoczęciem leczenia. Jak wygląda takie podejście w praktyce?
Oznacza to odwrócenie klasycznego sposobu myślenia. Nie zaczynamy od pytania, jaki aparat zastosować albo gdzie wszczepić implant, ale od określenia efektu końcowego, który chcemy osiągnąć. Analizujemy twarz pacjenta, uśmiech, zgryz, stan kości i dziąseł, a następnie wykorzystujemy skany 3D, tomografię CBCT i cyfrowe planowanie, aby zaprojektować docelowe ustawienie zębów oraz przyszłe odbudowy. Nowoczesna ortodoncja jest dziś częścią większego planu. Jej zadaniem jest nie tylko prostowanie zębów, ale również przygotowanie warunków do leczenia implantologicznego i protetycznego.
Dlaczego w przypadku leczenia implantologicznego i protetycznego tak ważne jest wcześniejsze odpowiednie ustawienie zębów przez ortodontę?
Implantologia i protetyka wymagają odpowiednich warunków przestrzennych i zgryzowych. Po utracie zęba sąsiednie zęby często przemieszczają się, przechylają lub obracają. Ortodoncja pozwala odzyskać właściwą przestrzeń, poprawić relacje zgryzowe i przygotować stabilny fundament pod leczenie implantologiczne lub protetyczne. Nawet najlepiej wykonana odbudowa nie da optymalnego efektu, jeśli otaczające ją zęby są ustawione nieprawidłowo.
Jaką rolę w planowaniu leczenia odgrywają dziś tomografia CBCT, skany 3D oraz cyfrowe symulacje uśmiechu?
Technologie cyfrowe całkowicie zmieniły sposób planowania leczenia. Dziś możemy zobaczyć nie tylko zęby, ale również korzenie, kość, zgryz i warunki pod przyszłe odbudowy. Tomografia CBCT pozwala ocenić ilość i jakość kości oraz bezpieczeństwo planowanych procedur. Skany 3D umożliwiają bardzo dokładne odwzorowanie zgryzu, a cyfrowe symulacje pomagają zaprojektować kierunek leczenia jeszcze przed jego rozpoczęciem.
Dzięki temu decyzje są podejmowane na podstawie konkretnych danych. To kwestia bezpieczeństwa, przewidywalności i koordynacji leczenia różnych specjalności. W Cićkiewicz Clinic technologie cyfrowe są wykorzystywane w leczeniu ortodontycznym, implantologicznym i protetycznym, wspierając planowanie i realizację poszczególnych etapów terapii.
Jakich zmian w obszarze cyfrowego planowania leczenia możemy spodziewać się w najbliższych latach?
W najbliższych latach cyfrowe planowanie leczenia będzie coraz bardziej zintegrowane. Już dziś korzystamy ze skanów 3D, tomografii CBCT, projektowania uśmiechu czy planowania ortodontycznego i implantologicznego. Kolejnym krokiem będzie jeszcze lepsze połączenie tych danych w jeden spójny model pacjenta. Coraz większą rolę odegra również sztuczna inteligencja, która będzie pomagała analizować zdjęcia, skany i tomografię oraz wspierać lekarza w planowaniu leczenia. Trzeba jednak wyraźnie powiedzieć, że AI nie zastąpi doświadczenia klinicznego. Odpowiedzialność za plan leczenia nadal będzie należała do lekarza i zespołu specjalistów. W stomatologii rozwija się podejście oparte na wspólnym planowaniu leczenia przez specjalistów różnych dziedzin. Coraz większe znaczenie przypisuje się koordynacji procesu terapeutycznego oraz komunikacji pomiędzy zespołami leczących.


