Przemysł wzmocni polską gospodarkę?

Przemysł wzmocni polską gospodarkę?

Fabryka Volkswagena
Fabryka Volkswagena / Źródło: Volkswagen
Na naszych oczach dokonuje się w ostatnim czasie niesamowita zmiana w funkcjonowaniu praktycznie wszystkich dziedzin życia. Efekty pandemii koronawirusa obserwujemy w edukacji, polityce, ochronie zdrowia, kulturze, sztuce, rozrywce, życiu religijnym oraz gospodarce. Jak wygląda sytuacja w przemyśle i jakie ma on perspektywy na przyszłość?

Rozprzestrzenianie się wirusa SARS-Cov-2 spowodowało ograniczenie lub całkowite zastopowanie dużej grupy działań wytwórczych. Pojawiły się trudności w transporcie i dostawach surowców, komponentów i podzespołów. Ciągłość produkcji została w wielu przypadkach uniemożliwiona. Jeśli pandemia potrwa dłużej, zatrzymana przez nią globalizacja oraz swobodna wymiana handlowa i przemysłowa może szybko (a może nawet nigdy?) nie wrócić do stanu poprzedniego.

Produkcja bliżej rynków zbytu

W krótkiej perspektywie obserwujemy przenoszenie produkcji w ramach poszczególnych koncernów z fabryk własnych zlokalizowanych w rejonach szczególnie dotkniętych pandemią do krajów „spokojniejszych” epidemicznie (np. z Włoch do Polski). Rodzime firmy, mając w portfelu zagranicznych dostawców, z którymi kontakt czy współpraca jest ograniczona w wyniku oddziaływania SARS-Cov-2, poszukują alternatyw na rynku lokalnym. Tego typu zachowania biznesowe mają pozytywny wpływ na polską gospodarkę.

W perspektywie długookresowej poszczególne kraje będą najprawdopodobniej dążyły do przeniesienia produkcji bliżej rynków zbytu (reshoring). Popularne dziś hasło rozrywania łańcuchów dostaw, czyli rozbudowanej globalnej sieci wymiany komponentów, której produkcyjnym punktem centralnym są Chiny, może wpłynąć na ożywienie przemysłowe w Europie.

O samowystarczalności i relokalizacji przemysłu, czyli ściąganiu z powrotem do kraju lub przynajmniej na Stary Kontynent wybranych gałęzi przemysłu, mówi się już we Francji, ale także za oceanem. Następstwa pandemii jeszcze wzmocnią takie podejście do gospodarki i nawet jeżeli przemysł przetrwa obecny trudny okres bez większych turbulencji, reshoring będzie postępował przy wsparciu ze strony rządów poszczególnych państw.

Szansa dla Polski

Epidemia uzmysłowiła nam, że strategiczne wyroby (na przykład sprzęt medyczny) powinny być produkowane blisko. Polska posiada wiele argumentów przemawiających za otwieraniem właśnie u nas zakładów produkcyjnych – dogodne położenie w centrum Europy wsparte rozwijającą się infrastrukturą transportową, duży rynek pracy, wykwalifikowani pracownicy, silne ośrodki akademickie, bogata sieć poddostawców, niemal 38 mln konsumentów itp.

Wszystkie wymienione atuty polskiego rynku, wspierane dodatkowo mądrą polityką, mogą sprawić, że nasz kraj stanie się atrakcyjną lokalizacją dla różnych inwestycji przemysłowych. W obecnej sytuacji europejska produkcja oparta na rodzimych zasobach nabiera wymiaru wręcz strategicznego.

Autor: Aleksandra Zaporska-Stój, Recruitment Team Leader, BIGRAM

Źródło: Bigram
 0

Czytaj także