Tydzień ważnych danych z gospodarek i decyzji banków centralnych

Tydzień ważnych danych z gospodarek i decyzji banków centralnych

Jerome Powell
Jerome Powell Źródło: PAP/EPA / JIM LO SCALZO
Decyzje Rezerwy Federalnej i Europejskiego Banku Centralnego już w tym tygodniu. Przed nimi poznamy jednak dużo kluczowych danych z poszczególnych gospodarek.

Dolar zyskał a indeksy giełdowe z Wall Street straciły – taki obraz rynku maluje się na 2 dni przed decyzją Rezerwy Federalnej w sprawie stóp procentowych. Ten tydzień dopiero się rozkręca.

Europa ciągnie światową gospodarkę

Pod kątem makro dzisiejszy dzień będzie wyglądać już bardziej obficie w porównaniu do poniedziałku – głównie za sprawą Europy. Francja pokaże wyniki inflacyjne za styczeń. Zaplanowany na dziś odczyt dla Niemiec z powodów technicznych został przełożony. Dowiemy się również, w jakim tempie rozwijała się strefa euro w IV kwartale ub.r. Jutro z kolei zostanie zaprezentowany wskaźnik HICP dla całego tego obszaru gospodarczego. To z pewnością dane, na które zwróci uwagę EBC, który o swojej polityce pieniężnej będzie decydował w czwartek.

EBC i Fed podniosą stopy procentowe?

Na ten moment rynek liczy na ruch o 50 punktów bazowych w górę ze strony Lagarde i 25 od Powella. Przynajmniej tak wskazują wyceny rynkowe oparte o kontrakty futures. Większych niespodzianek na ten moment nie powinniśmy oczekiwać. Być może takie pojawią się, ale dopiero w marcu, kiedy otrzymamy kolejne porcje danych makro. Jeśli one uległyby zdecydowanemu pogorszeniu, wówczas „gołębie” z EBC zaczną mocniej dawać sygnał o swoim istnieniu.

Brak większych niespodzianek nie oznacza oczywiście, że nie będzie zmienności na rynku walutowym. Pojawić się ona może już dziś w czasie publikacji danych o inflacji z największych gospodarek europejskich. Jutro z kolei większe ruchy mogą pojawić się kiedy wskaźnik HICP zostanie podany dla całej strefy euro.

Dane inflacyjne mogą zaskoczyć

Dane inflacyjne będą charakteryzować się wieloma efektami statystycznymi – wiec można oczekiwać jakiś większych zaskoczeń. Od stycznia bowiem obowiązuje nowa waga koszyka dóbr. Mają one odzwierciedlać zmiany w strukturze konsumpcji w poprzednim roku. Pamiętajmy, że po zniesieniu ograniczeń pandemicznych popyt na usługi znacząco wzrósł. Ich waga będzie wyższa w obecnym roku w porównaniu do 2022 r. W ostatnim czasie istotny wpływ na inflację miały działania rządu mające na celu złagodzenie wpływu wyższych cen energii. W Niemczech rząd przejął w grudniu miesięczne płatności za gaz ziemny i ogrzewanie miejskie. To spowodowało, że ich ceny znacznie spadły.

Teraz gdy ten efekt zniknął, znów będą one rosły. Wzrost ten zostanie jednak spowolniony przez nowe "hamulce cenowe" dla gazu ziemnego i energii elektrycznej w Niemczech, które zostaną wprowadzone dopiero w marcu, ale będą stosowane wstecz od stycznia i dlatego zostały uwzględnione w statystykach. Z kolei ulga podatkowa we Włoszech wygasła z końcem 2022 roku, co przyczyniło się do wzrostu cen benzyny i oleju napędowego o około 8 proc. na początku 2023. Również we Francji wygaśnięcie rządowego rabatu na paliwa spowodowało znaczny wzrost ich cen w styczniu. Już wczoraj dane z Hiszpanii (CPI, HICP) zaskoczyły wyższymi odczytami, głównie mowa o zmianach dynamiki rok do roku. To wsparło euro, choć jedynie na moment. Jeśli dziś i jutro wskaźniki inflacyjne ponownie wypadną wyżej niż rynkowe oczekiwania, wspólna waluta może zyskać.

Rynek czeka na konferencję Jerome'a Powella

W przypadku Fed decydujące będzie to, czy oświadczenie lub komentarze Powella podczas konferencji prasowej zasugerują, że bank centralny może wkrótce zbliżyć się do końca cyklu podwyżek stóp. Rynek od pewnego czasu oczekuje obniżek kosztu pieniądza w drugiej połowie roku. Dane gospodarcze, które pojawią się w okresie poprzedzającym posiedzenie FOMC, mogą potwierdzić oczekiwania rynku, wywierając presję na dolara: spadający indeks kosztów pracy (ECI) i słabe zaufanie konsumentów dzisiaj lub mniejsza liczba nowych miejsc pracy (ADP) i rozczarowujący indeks ISM jutro. Jeśli dane pokażą spowalniający efekt dotychczasowych podwyżek stóp, dolar może mieć kłopoty, jeśli jutro wieczorem Fed zabrzmi bardziej umiarkowanie w kwestii wzrostu płac i inflacji. Wówczas rynek prawdopodobnie jeszcze bardziej utwierdzi się w swoich oczekiwaniach co do cięcia stóp.

Czytaj też:
Dane z amerykańskiej gospodarki zaskoczyły nawet Fed. Jest dużo lepiej, niż zakładano
Czytaj też:
Kiedy pierwsza obniżka stóp procentowych w Polsce? Goldman Sachs prognozuje

Źródło: TMS Brokers / Łukasz Zembik
 0

Czytaj także