Koniec „czyszczenia kont”. Wielka reforma ochroni pensje dłużników

Koniec „czyszczenia kont”. Wielka reforma ochroni pensje dłużników

Tysiące lokali czekają na eksmisję, a komornicy mają pełne ręce roboty
Tysiące lokali czekają na eksmisję, a komornicy mają pełne ręce roboty Źródło: Shutterstock
Od 2026 r. komornicy nie będą mogli zająć całej pensji ani konta, jeśli dochód dłużnika nie przekroczy nowej płacy minimalnej.

Od początku 2026 roku zaczynają obowiązywać kluczowe zmiany w egzekucjach komorniczych. Nowe przepisy mają zwiększyć ochronę osób zadłużonych, ograniczając możliwość zajęcia wynagrodzeń oraz środków zgromadzonych na rachunkach bankowych. Wprowadzenie reformy wiąże się bezpośrednio ze wzrostem płacy minimalnej, która wpływa na wysokość kwoty wolnej od potrąceń. Komornik nie będzie mógł zabrać całego wynagrodzenia pracownika zatrudnionego na etacie, jeśli jego dochód nie przekracza minimalnej pensji netto.

Kwota minimalna

W 2026 roku minimalne wynagrodzenie wzrasta do 4806 zł brutto, co przekłada się na około 3605 zł „na rękę”. Właśnie taka kwota stanie się nową granicą ochrony dla pracowników objętych egzekucją długów niezwiązanych z alimentami. Jak wyjaśnia Błażej Kargol, prezes zarządu spółki Eureka – Restrukturyzacje, to właśnie ten poziom dochodu jest dla komorników punktem odniesienia.

W praktyce oznacza to, że osoba otrzymująca pensję równą minimalnemu wynagrodzeniu netto nie straci żadnej części wypłaty. Przy wyższych zarobkach potrącenia rosną proporcjonalnie. Przykładowo z pensji w wysokości 5000 zł można zająć 1394,15 zł, przy dochodzie 7000 zł – 3394,15 zł, natomiast w przypadku zarobków na poziomie 10 000 zł komornik może zająć maksymalnie 5000 zł. Przy wynagrodzeniu rzędu 15 000 zł potrącenie wyniesie 7500 zł. Powyżej określonego poziomu decyduje limit połowy wynagrodzenia, przy zachowaniu kwoty wolnej.

Zmiany nie obejmują jednak automatycznie osób pracujących na umowach cywilnoprawnych. W przypadku umów zlecenia i umów o dzieło komornik zasadniczo może zająć całość wynagrodzenia. Ochrona przysługuje dopiero wtedy, gdy dłużnik udowodni, że dana umowa stanowi jego jedyne i stałe źródło utrzymania. Brak potwierdzenia takiego statusu oznacza pełną egzekucję środków.

Długi alimentacyjne

Najmniej korzystne zasady dotyczą długów alimentacyjnych. Tutaj przepisy zezwalają na zajęcie nawet 60 procent wynagrodzenia, niezależnie od jego wysokości. Kwota wolna nie ma w takich sytuacjach praktycznego zastosowania – priorytetem ustawodawcy jest zapewnienie środków osobom uprawnionym.

Reforma wprowadza również doprecyzowanie ochrony dla świadczeń o charakterze socjalnym i rodzinnym. Komornik nie może zająć m.in. świadczenia 800+, alimentów otrzymywanych na dzieci, świadczeń z pomocy społecznej, dodatków pielęgnacyjnych, świadczeń porodowych, zasiłków rodzinnych i opiekuńczych, dodatków dla sierot zupełnych czy stypendiów socjalnych. Warunkiem jest właściwe oznaczenie tych wpływów przez bank, co umożliwia ich jednoznaczną identyfikację.

Reforma egzekucji komorniczych w 2026 roku ma więc na celu zwiększenie bezpieczeństwa finansowego dłużników, przy jednoczesnym zachowaniu zasad skutecznej egzekucji. Nowe limity i klarowne regulacje mają ograniczyć sytuacje, w których zajęcie środków prowadziło do utraty płynności i narastania problemów zadłużeniowych.

Czytaj też:
Waloryzacja Nawrockiego z pułapką. Ci seniorzy stracą najwięcej
Czytaj też:
Dotacje na remont skończyły się długami. Nowe prawo ma przerwać tę spiralę