„Dziwny kamień” służył za podpórkę drzwi. To meteoryt warty 300 tys. zł

„Dziwny kamień” służył za podpórkę drzwi. To meteoryt warty 300 tys. zł

Meteoryt znaleziony w Michigan
Meteoryt znaleziony w Michigan Źródło: YouTube / Central Michigan University
Jeden z największych meteorytów odnalezionych w Michigan został odkryty w zaskakujących okolicznościach. Lokalny rolnik używał kosmicznego odłamka… do przytrzymywania drzwi.

Ponad 80 lat po pierwszym odnalezieniu ogromny meteoryt trafił do naukowców. Ważąca około 10 kilogramów skała z kosmosu była wykorzystywana przez pokolenia lokalnych rolników jako podpórka drzwi.

10-kg meteoryt używany jako podpórka drzwi – ciekawy przypadek w USA

David Mazurek, właściciel farmy nieopodal miasta Grand Rapids w stanie Michigan zgłosił się do Mony Sirbescu, geolożki pracującej w Central Michigan University (CMU). Od czasu do czasu specjaliści są pytani o to, czy mogą zidentyfikować daną skałę. Wiele osób podejrzewa, że mogła znaleźć meteoryt, a te są warte niemałe sumy pieniędzy.

„Podczas 18 lat kariery naukowej odpowiedź zawsze była ta sama. Nie, niestety to nie jest meteoryt. Ze skałą [Mazurka] było inaczej. Od razu zauważyłam, że jest w niej coś niezwykłego” – wspomina ekspertka.

Sirbescu potwierdziła, że nietypowo wyglądający kamień faktycznie pochodzi z kosmosu. Meteoryt składa się z żelaza i niklu i jest dość rzadki, bo nikiel stanowi znaczną część jego masy – aż 12 proc. Nie zdarza się to zbyt często.

Po identyfikacji Central Michigan University zaoferował farmerowi odkupienie rzadkiej skały. Cena sprzedaży wyniosła okrągłe 75 000 dolarów, czyli blisko 308 000 zł. Wartość znaleziska podniosła właśnie duża obecność niklu.

Jak farmer z Michigan zdobył meteoryt?

Geolożka osłupiała, gdy usłyszała, jak rolnik posługiwał się skałą wcześniej. Kamień był stale wykorzystywany jako blokada drzwi niewielkiej szopy gospodarskiej… i to od pokoleń. Mazurek kupił gospodarstwo w 1988 roku. Gdy poprzedni właściciel oprowadzał kupca po posesji, ten od razu miał zwrócić uwagę na nietypowy kamień koło szopy.

Sprzedający farmę rolnik miał powiedzieć, że w latach 30. znalazł ją wraz z ojcem. Według historii skała spadła z nieba na ich posesję i „narobiła ogromnego hałasu”. Następnego dnia rano mężczyźni sprawdzili miejsce uderzenia, gdzie powstał niewielki krater. Meteoryt miał być jeszcze ciepły.

Nie wiedząc, co zrobić z nietypowym okazem właściciele postanowili po prostu zachować go na pamiątkę. Skała szybko przydała się do podpierania drzwi. Sprzedawca powiedział także, że skoro Mazurek kupuje całe gospodarstwo, to dziwny kamień także stanie się jego własnością. Nowy właściciel nie zawracał sobie głowy opowieścią i niewiele robił ze skałą przez następnych 30 lat. Oznacza to, że od uderzenia w Ziemię do oddania meteorytu w ręce naukowców minęło przeszło 80 lat.

Czytaj też:
Meteoryt z Ziemi powrócił po tysiącach lat. To pierwszy taki przypadek
Czytaj też:
Rosja wystrzeliła rakietę. Pierwsza misja na Księżyc od 50 lat

Opracował:
Źródło: Science Alert