Ten projekt rozwija się ponad podziałami politycznymi. 735 mln dolarów na „polskie kły”

Ten projekt rozwija się ponad podziałami politycznymi. 735 mln dolarów na „polskie kły”

Polski F-16C Jastrząb z podwieszonymi pociskami AGM-158 JASSM
Polski F-16C Jastrząb z podwieszonymi pociskami AGM-158 JASSM Źródło:Ministerstwo Obrony Narodowej
28 maja w Warszawie doszło do podpisania międzyrządowej umowy LOA pomiędzy Ministerstwem Obrony Narodowej oraz przedstawicielami administracji federalnej Stanów Zjednoczonych w sprawie zakupu trzeciej partii pocisków manewrujących rodziny Lockheed Martin AGM-158 JASSM. Przeznaczona do wielozadaniowych samolotów bojowych broń jest jednym z elementów programu budowy krajowego systemu odstraszania, który został zapoczątkowany 10 lat temu.

Majowy kontrakt ma wartość około 735 mln USD netto i ma zostać zrealizowany w latach 2026-2030. Jak wskazuje Agencja Uzbrojenia, Polska kupiła „kilkaset” pocisków w wersji AGM-158B-2 JASSM-ER, które charakteryzują się zasięgiem około 1000 km. Podpisanie umowy było spodziewane po tym jak w marcu bieżącego roku zgodę na sprzedaż wydał amerykański Departament Stanu. Wówczas okazało się, że Polska jest zainteresowana zamówieniem aż 821 pocisków, które wraz z niezbędnymi elementami dodatkowymi (części zamienne, usługi szkolno-logistyczne itp.) mogły kosztować budżet państwa do 1,77 mld USD.

Szczegóły najprawdopodobniej zostaną upublicznione przez amerykański Departament Obrony, który pośredniczy w transakcji i to formalnie on będzie zamawiającym broń u producenta.

Polska jest obecnie jednym z nielicznych eksportowych użytkowników pocisków Lockheed Martin AGM-158 JASSM.

Pierwsze z nich (40 sztuk) zamówiono w grudniu 2014 roku – ich dostawy zrealizowano w latach 2016-2017. Dwa lata później, w grudniu 2016 roku, dokupiono drugą partię (około 40-60 sztuk) nowszych AGM-158B JASSM-ER. Ich dostawy także zostały już zrealizowane, jednak Ministerstwo Obrony Narodowej nie poinformowało o szczegółach, kiedy trafiły do magazynów Sił Powietrznych. Obecnie mogą być przenoszone wyłącznie przez 48 wielozadaniowych samolotów bojowych Lockheed Martin F-16C/D Jastrząb. W niedalekiej przyszłości do listy dołączą także 32 Lockheed Martin F-35A Husarz, a później (najprawdopodobniej) także 32 myśliwce przewagi powietrznej, które poza główną rolą maszyn mających przede wszystkim zwalczać samoloty bojowe wroga, będą mogły także przenosić kierowane uzbrojenie klasy powietrze-ziemia.

Pierwsze pociski rodziny AGM-158 JASSM zostały dostarczone do Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych w 2003 roku. Ich producent, korporacja Lockheed Martin, systematycznie rozwija broń, która jest ważnym elementem zdolności uderzeniowych amerykańskiego lotnictwa wojskowego.

Dotychczas Amerykanie wykorzystali je dwukrotnie – w kwietniu 2018 roku wykorzystano 19 pocisków (przenoszonych przez dwa bombowce B-1B Lancer) do ataku na cele wojskowe w Syrii, a w październiku 2019 roku nieokreślona liczba pocisków została wykorzystana do zniszczenia centrum operacyjnego ówczesnego przywódcy Państwa Islamskiego.

W przypadku Polski, AGM-158 JASSM stały się jednym z elementów programu krajowego systemu odstraszania. Tzw. „Polskie kły” zapoczątkowano w 2014 roku, kiedy doszło do I fazy rosyjskiej agresji na Ukrainę.

Artykuł został opublikowany w 24/2024 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.