W marcu przestawiamy zegarki. Zmiana czasu 2023

W marcu przestawiamy zegarki. Zmiana czasu 2023

Zegarek
Zegarek Źródło: Unsplash / Marc-Olivier Jodoin
W marcu czeka nas kolejna zmiana czasu, tym razem z zimowego na letni. Podobną zmianę przeprowadza się dwa razy w roku w ponad 70 krajach na świecie.

Pod koniec marca przestawimy zegarki o jedną godzinę w przód. Taka zmiana pozwala na dłuższe cieszenie się naturalnym światłem słonecznym i oszczędność energii.

Zmiana czasu 2023. Kiedy przestawiamy zegarki?

Zmiana czasu z zimowego na letni nastąpi w nocy z 25 na 26 marca. O godz. 2.00 przestawimy zegarki na 3.00, „tracąc” jedną godzinę snu.

Do czasu zimowego wrócimy dopiero 29 października, kiedy to dodamy sobie jedną godzinę, przestawiając zegarki z godz. 3.00 na 2.00.

Po co nam zmiana czasu?

Zmianę czasu z letniego na zimowy i odwrotnie praktykuje się w 70 krajach na świecie. W teorii przestawianie zegarków ma pomóc w oszczędzaniu energii, bo pozwala dłużej funkcjonować w świetle dnia. W praktyce od wielu lat mówi się, że przestawianie zegarków generuje więcej szkody, niż pożytku.

Kilka lat temu 4,6 mln obywateli Unii Europejskiej wzięło udział w otwartych konsultacji publicznych, w których pytani byli o stosunek do zmiany czasu na letni i zimowy. Nigdy do tej pory żadna sprawa nie spowodowała, że tak wiele osób chciało wyrazić swoją opinię na jakiś ważny temat.

76 proc. respondentów wskazało na negatywne konsekwencje wynikające z funkcjonowania mechanizmu zmiany czasu, a 84 proc. opowiedziało się za jego zniesieniem. Wsłuchując się w te głosy, Komisja Europejska przekazała krajom członkowskim projekt dyrektywy COM/2018/639, który zakładał de facto likwidację mechanizmu zmiany czasu. Następnie projekt, w wersji uaktualnionej o poprawki Parlamentu Europejskiego z dnia 26 marca 2019 roku, został przekazany do Rady Unii Europejskiej w celu przeprowadzenia uzgodnień międzyrządowych.

Zmiana czasu zostaje

Prace nad porzuceniem zmiany czasu zostały jednak przerwane i na razie nie wiadomo, czy i kiedy temat powróci. Pod koniec ubiegłego roku posłanka Koalicji Obywatelskiej Aleksandra Gajewska złożyła interpelację, w której zapytała premiera, na jakim etapie są prace Rady Ministrów w zakresie wypracowania ostatecznego stanowiska w sprawie przyjęcia przez Polskę tzw. czasu jednolitego oraz przy jakim czasie, letnim czy zimowym, miałaby pozostać Polska.

W odpowiedzi udzielonej przez sekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii Olgę Semeniuk-Patkowską czytamy, że „w dniu 7 marca 2022 r. w Dzienniku Ustaw RP zostało ogłoszone Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 4 marca 2022 r. w sprawie wprowadzenia i odwołania czasu letniego środkowoeuropejskiego w latach 2022–2026”, a co za tym idzie, „przez najbliższe 5 lat obowiązujące będą dotychczasowe ustalenia dotyczące czasu letniego, uregulowane dyrektywą 2000/84/WE, która nakłada na wszystkie państwa członkowskie Unii Europejskiej obowiązek przejścia w danym roku kalendarzowym na czas letni w ostatnią niedzielę marca i powrotu do czasu standardowego („czasu zimowego”) w ostatnią niedzielę października”.

Czytaj też:
UOKiK pójdzie na wojnę z Google i Meta? „Nie jest dla nas istotne, czy ten przedsiębiorca jest duży, czy największy”
Czytaj też:
Müller: Tworzymy rozwiązanie, które wprowadzi 14. emeryturę na stałe