WPROST sojusz Pudelka z Kościołem

WPROST sojusz Pudelka z Kościołem

Dodano:   /  Zmieniono: 
fot. netPR.pl Źródło: InfoWire.pl

To dla mnie duże zaskoczenie, że moja deklaracja wprowadziła tyle szumu mówi WPROST Ewa Chodakowska. Kilka dni temu najbardziej znana polska gwiazda fitness w jednym z telewizyjnych wywiadów powiedziała, że jest wierząca i regularnie chodzi do kościoła. Nie jest osamotniona. Coraz więcej znanych osób publiczne przyznaje się do wiary. W najnowszym wydaniu tygodnika WPROST o tych, którzy nie wstydzą się Boga.

Ponadto w nowym WPROST: gwiazda czy balast Tomasz Adamek na liście Solidarnej Polski, unikatowe zdjęcia z II Soboru Watykańskiego wykonane 50 lat temu przez Tadeusza Pieronka, archiwalna rozmowa ze szkolnym kolegą Karola Wojtyły, a także Suplementy nie na zdrowie, porażki polskiego systemu edukacji i Handlarze biedą, czyli jak działają firmy windykacyjne. 

Macieja Musiała, Ewę Chodakowską i Annę Przybylską, oprócz tego, że są popularni, łączy jeszcze jedno: ostatnio przyznali publicznie, że wierzą w Boga. Ten sojusz Pudelka z ołtarzem to najlepszy prezent, jaki mógł dostać polski Kościół na kanonizację Jana Pawła II.  Uwielbiam niedzielę przez to, że mogę iść i się wyciszyć, mogę się pomodlić. Zaczerpnąć siłę na następny tydzień. Chwała Bogu za niedzielę! ta niewinna wypowiedź wywołała ogromne zainteresowanie mediów i internautów. Chodakowska do dziś nie rozumie, co w niej było niezwykłego. Chodzę do kościoła dla siebie, nie na pokaz! zapewnia. Nie jest zresztą jedyna. Dziękuję za wszystko Panu Bogu, bo jemu wszystko zawdzięczam powtarzał Kamil Stoch, kiedy z dwoma złotymi medalami wrócił z igrzysk w Soczi. Kilka tygodni wcześniej aktorka Anna Przybylska wyznała, że pierwszy raz od 13 lat poszła do spowiedzi. Małgorzata Kożuchowska od lat otwarcie mówi o tym, jaką rolę religia odgrywa w jej życiu. Tymczasem z danych opublikowanych przez GUS i Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego danych wynika, że Polacy coraz rzadziej chodzą w niedzielę do kościoła. Odsetek katolików uczestniczących w mszach św. spadł w Polsce z 47,5 proc. w 2000 r. do 40 proc. w 2012 r. Coraz mniej dzieci przystępuje do pierwszej komunii, spada też liczba chrztów. W dobie wizerunkowych kłopotów polskiego Kościoła celebryckie wyznania mogą być na wagę złota. Gwiazdy Pana Boga w najnowszym wydaniu tygodnika WPROST.

Na łamach WPROST także rozmowa z Maciejem Musiałem, aktorem młodego pokolenia, który także otwarcie mówi o swojej wierze. Wiesz, że dla niektórych twój dubbing w animowanym filmie Największy z cudów i to, że będziesz czytał papieskie homilie w czasie wielkiego koncertu z okazji kanonizacji Jana Pawła II, to po prostu walka o większy fame? - Hejt związany z wiarą też się zdarza. Co najdziwniejsze, od katolików. Czasami słyszę zarzuty, że to, co zdarza mi się w tym temacie powiedzieć, jest pod publiczkę. Mam czyste sumienie i takimi komentarzami się nie przejmuję. () Dla mnie natomiast udział w tych przedsięwzięciach to wielki zaszczyt mówi aktor. Opowiada też o tym, dlaczego publicznie deklaruje wiarę i jaką rolę odgrywa w jego życiu. Katolik niestereotypowy w nowym WPROST.

We WPROST również o gwieździe, którą ściągnął do swojej politycznej drużyny szeryf Zbigniew Ziobro. Tomasz Adamek to wartość. Ma dostarczyć głosów na eurowybory partii Zbigniewa Ziobry, która w sondażach szoruje po dnie. Ale Adamek to też związki z mafią, doping i chorobliwy antysemityzm. Tak przynajmniej pisał w książce jego były współpracownik. To kłamstwa. Zemsta ludzi, którym nie chciałem płacić mówi bokser. Ziobro, który od lat buduje wizerunek praworządnego polityka, powinien wiedzieć o wątpliwościach wokół Adamka. Chodzi bowiem o sprawy z czasów, gdy lider Solidarnej Polski był ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym. Znam Tomka, jego rodzinę i nie daję wiary insynuacjom   mówi. I dodaje: Adamek to twardy facet i jest człowiekiem walki. Wierzymy, że wygra. Czy bokser zamiast atutem może być kamieniem u szyi Zbigniewa Ziobry? O meandrach kariery i wyborów Tomasza Adamka we WPROST piszą Michał Majewski i Cezary Bielakowski.

Przed kanonizacją Jana Pawła II WPROST publikuje zdjęcia, które biskup Tadeusz Pieronek zrobił podczas Soboru Watykańskiego II. To było ponad 50 lat temu. Mogłem fotografować z trzech miejsc w Watykanie. Głównie przy wyjściu z Bazyliki św. Piotra. Wie pani, co to za widok, jak nagle 2,5 tys. hierarchów z całego świata wylega na plac? Wszyscy podobnie ubrani. Spektakl mówi biskup w rozmowie z Magdaleną Rigamonti. I opowiada, jak robił zdjęcia prostym aparatem, który dostał od stryja z Ameryki. Czy robił też notatki z tamtych wydarzeń? Niewiele. Szybciej było wszystko nagrać. Nagrałem wybór Wojtyły na papieża. W prymitywny sposób. Postawiłem radio, na podłodze położyłem mikrofon i mam. Nie zginęło. Wybór ogłaszał mój profesor, kard. Felici. To on mówi to słynne: Cardinalem Wojtyła. Mówił przez ł, więc musiał trenować zdradza. Po wyborze papieżowi nie robił już zdjęć. Nie wypadało. Jak pani sobie to wyobraża, że jemy obiad, a ja mówię: Ojcze Święty, daj mi tu głowę do zdjęcia?. Nie umiałem tak rozmowa z unikatowymi zdjęciami biskupa Pieronka w najnowszym wydaniu WPROST.

Na łamach WPROST także rozmowa, którą w 2005 r. Marcin Dzierżanowski przeprowadził z Jerzym Kuglerem, kolegą szkolnym Karola Wojtyły, synem przewodniczącego wadowickiej gminy żydowskiej, mieszkającym od lat w Rzymie. Rozmowa odbyła się na dwa miesiące przed śmiercią Jana Pawła II. Wtedy się nie ukazała. Jerzy Kugler zmarł w 2011 r. Dzisiaj we WPROST Dzierżanowski wraca do tamtego wywiadu. A Kugler wspominał w nim m.in. czasy wadowickie, szkolne. Wśród kolegów miałem dwóch antysemitów. Jeden był polityczny, dręczył nas, Żydów, mówiąc, że jesteśmy komunistami. Drugi był typowym antysemitą prymitywnym, nie dorabiał do swoich przekonań ideologii opowiadał. Z obydwoma utrzymywał kontakty po wojnie. Po wyborze na papieża Jan Paweł II organizował w Rzymie spotkania kolegów szkolnych, więc widywaliśmy się regularnie. Ten pierwszy, polityczny, na pierwszym naszym zjeździe, zaraz na początku pontyfikatu, miał ze mną problem. Podszedł i powiedział: Zanim z sobą porozmawiamy, przeczytaj to. I dał mi napisaną po hiszpańsku książkę swojej córki, między innymi na tematy polsko-żydowskie. () Była bardzo przyjazna w stosunku do Żydów.() W ten sposób się pogodziliśmy opowiadał. Archiwalna, a niepublikowana wcześniej rozmowa ze szkolnym kolegą Karola Wojtyły w nowym WPROST.

Na łamach najnowszego wydania tygodnika WPROST także obszerny materiał o Janie XXIII, który również zostanie w niedzielę wyniesiony na ołtarze, a który dokonał w Kościele prawdziwej rewolucji. 

We WPROST również o tym, że co trzecia Polka i co czwarty Polak regularnie zażywają suplementy diety. Tymczasem większość takich preparatów nie pomaga, a niektóre mogą mieć działanie niepożądane. W zeszłym roku w Polsce sprzedano około 150 mln opakowań, czyli szacunkowo każdy z nas spożył cztery pudełka. Według danych IMS Health Poland Polacy wydali w 2013 r. 3 mld zł na suplementy diety, a na wszystkie preparaty bez recepty - 11,2 mld. Lekarze biją na alarm. Zażywając suplementy diety, myślimy, że sumiennie dbamy o zdrowie własne i rodziny, dzieci. To iluzja. Nie dość, że nie poprawiamy, to jeszcze szkodzimy mówi prof. Małgorzata Kozłowska-Wojciechowska, kierownik Zakładu Farmacji Klinicznej i Opieki Farmaceutycznej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Jej zdaniem, zdrowy człowiek, odżywiający się racjonalnie i aktywny fizycznie, nie potrzebuje suplementów diety. Jak suplement diety może nam zaszkodzić? Suplementy nie na zdrowie w najnowszym wydaniu tygodnika WPROST.

We WPROST także o tym, dlaczego polski gimnazjalista nie radzi sobie z wytyczeniem najkrótszej trasy dojazdu do celu na podstawie schematu linii metra? Czemu nie potrafi skorzystać z prostej instrukcji obsługi zamrażarki ani nie rozumie graficznych oznaczeń w szkolnej bibliotece? Polscy 15-latkowie uplasowali się poniżej światowej średniej w niedawnym badaniu PISA sprawdzającym umiejętność rozwiązywa

Źródło: Platforma Mediowa Point Group SA

dostarczył:
netPR.pl