Jeden producent szczepionki przeciwko COVID-19 pozbył się akcji w drugim producencie konkurencyjnego preparatu. Chodzi o 7,7 proc. udziałów w Modernie, które jeszcze do niedawna były w posiadaniu AstraZeneca. Rynkowa wartość udziałów to około 1 miliarda dolarów. Decyzja zapadła chwilę po tym, jak akcje Moderny wystrzeliły. Inwestorzy pozytywnie zareagowali na informacje, które podała firma. Chodziło o dane dotyczące skuteczności szczepionki przeciwko COVID-19. Moderna poinformowała także, że oczekuje, że sprzedaż preparatu dopuszczonego do użytku w USA, może przynieść nawet 18,4 mld dolarów przychodu.
Współpraca między firmami
W raporcie AstraZeneca nie ma jednak danych dotyczących tego, kiedy dokładnie zostały sprzedane udziały w konkurencyjnej firmie. W kontekście ostatnich miesięcy tego typu udziały mogą wydawać się dziwne, ale wynikają one z wieloletniej współpracy między dwoma firmami. Razem pracowały one nad lekami na wiele innych chorób, zanim w ogóle pojawił się temat szczepionki na wirus SARS-CoV-2.
Czytaj też:
Niemcy nie chcą szczepionki AstraZeneca? Politico: Mówią „Nein, danke”