Rosną koszty świadczeń socjalnych w Niemczech. Chodzi przede wszyskim o tzw. Buergergeld, czyli zasiłek obywatelski dla osób niepracujących. Ma to związek z faktem, że od nowego roku wzrosną rządowe wydatki na beneficjentów tego i innych świadczeń. Świadczenia dodatkowe (na mieszkanie i ogrzewanie) są wypłacane przez urząd pracy jako dodatek do standardowej stawki zasiłku. Z szacunków, które przytaczają niemieckie media wynika, że koszty wyniosą ok. 11,6 mld euro.
Zasiłek obywatelski w Niemczech. Wydatki wyższe o ponad 2 mld euro
Przedstawiciele resortu spraw społecznych tłumaczą, że czynsze, czy koszty ogrzewania wzrosły bardziej niż przewidywano jeszcze rok temu. Wzrosła również liczba beneficjentów wsparcia. – Główną przyczyną jest znacznie gorsza sytuacja gospodarcza – tłumaczy sekretarz stanu ds. finansów Florian Toncar.
Pod koniec zeszłego tygodnia Toncar poinformował komisję budżetową o wzroście wydatków na zasiłek obywatelski o 2,1 mld euro, zaś minister spraw społecznych Hubertus Heil podkreślił, że potrzebuje dodatkowych 1,15 mld euro. Jak zauważa „Bild", to już trzecia taka prośba w ciągu ostatnich kilku dni.
Niemiecka gazeta zauważa, że koszty państwa opiekuńczego „eksplodują", a miliony obywateli zadają sobie pytanie: czy naprawdę warto pracować?". Z kolei rodzinom z rodzicami pracującymi zawodowo i płacącymi podatki (zatem finansującymi beneficjentów opieki socjalnej) nawet mimo podwyżki wynagrodzeń nierzadko mogą spaść faktyczne dochody o kilka euro. Dziennik wylicza, że czteroosobowa rodzina pobierająca świadczenia socjalne, otrzyma w przyszłym roku o 211 euro więcej. W sumie trafi do niej ponad 2500 euro miesięcznie.
Opozycja chce likwidacji zasiłku
O restrukturyzację obecnego systemu społecznego apeluje opozycyjne CDU. Politycy ugrupowania opowiadają sie za likwidacją zasiłku obywatelskiego w obecnej formie i zastąpieniu go innym modelem.
Czytaj też:
Niemcy. Znaczący wzrost liczby bezdomnychCzytaj też:
Wstrząsające statystyki z Niemiec. „Każdego dnia co najmniej jedna ofiara zbiorowego gwałtu”